• facebook
  • rss
  • Futbol romantyczny

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 38/2012

    dodane 20.09.2012 00:00

    Kobiety nie symulują fauli, grają uczciwiej. Kibice w ich grze widzą pasję i zaangażowanie, być może dlatego, że kobiecej piłce nie towarzyszą wielkie pieniądze.

    Sekcja piłki nożnej kobiet w Łowiczu istnieje od września 2010 r. A już niespełna po dwóch latach wspólnego trenowania dziewczyny osiągnęły pierwszy sukces. Awans do II ligi zapewniły sobie na kilka kolejek przed końcem rozgrywek.

    Początki drużyny

    Pomysł stworzenia sekcji piłki nożnej w Łowiczu wyszedł od jednej z zawodniczek i jej ojca. Karolina Szulc trenowała piłkę nożną w Skierniewicach i gdy tamtejsza drużyna się rozpadła, jej tata Karol postanowił stworzyć podobną w Łowiczu. Przychylność wyraził KS Pelikan Łowicz z prezes Jolantą Papugą na czele. Pomogły też władze miasta, wspierając sekcję finansowo. Dziewczyny zaczęły trenować na jednym z łowickich orlików dwa razy w tygodniu. Michał Adamczyk, trener drużyny kobiecej Pelikana, chętnie powraca do początków. – Organizowaliśmy turnieje szkolne, rozwieszaliśmy plakaty po to, by zachęcać nowe zawodniczki. Zainteresowanie okazało się duże i tak stworzyliśmy – mam nadzieję – zgraną ekipę. Nikogo nie trzeba przekonywać, że warto przychodzić na treningi, bo sport wychowuje, ćwiczy hart ducha – mówi. Trzon drużyny stanowią zawodniczki, które grały kiedyś w Skierniewicach. Jedną z nich jest Sylwia Trojanowska, kapitan zespołu, która mówi o reakcji chłopców, gdy dowiadują się, że gra w piłkę nożną – Niektórzy nie dowierzają, z innymi grywam na boisku. Ale tak było już od dzieciństwa. Mając 8 lat, biegałam za piłką z chłopakami starszymi ode mnie, nawet z 20-latkami. Oni śmiali się i mówili, że to dziwne, że dziewczyna gra w piłkę.

    Zadowoleni kibice

    Na mecze żeńskiej drużyny łowickiego Pelikana przychodzi coraz więcej widzów. Kibicują im również włodarze miasta. – Rzadko mam możliwość oglądać mecze kobiet, ale będąc na nich, można zobaczyć piękniejsze gole niż w spotkaniach mężczyzn. To miłe, gdy czyta się, że dziewczyny z Pelikana wygrały 11:0. Cieszą takie osiągnięcia – mówi Bogusław Bończak, wiceburmistrz Łowicza, a zarazem wielki sympatyk piłki. Faktycznie, mecze kobiet, w których padają dwucyfrowe wyniki, nie należą do rzadkości. To specyfika piłki kobiecej, o której mówi prezes Pelikana Jolanta Papuga. – Z nimi na meczu jest tak miło, na luzie. Oglądając ich występ, odpoczywam. Pamiętam też początki sekcji. Dziewczyny chciały grać w piłkę, więc trzeba było im to umożliwić. Pomogły władze miasta, klub zgłosił drużynę do rozgrywek, kupił stroje, opłaca też trenera – opowiada.

    Słoik z pieniędzmi

    O piłce nożnej w wykonaniu kobiet jeden z komentatorów telewizyjnych powiedział, że to futbol romantyczny. Być może dlatego, że kobiety nie symulują fauli, grają uczciwiej. Tam nie ma wielkich pieniędzy, są za to pasja i zaangażowanie. Karol Szulc, kierownik drużyny, mówi: – Lepiej, żeby dziewczyny grały w piłkę, miały jakieś zajęcie, niż brały narkotyki. Zainteresowanie rodziców też jest ważne. Bo tylko od ich poświęconego dziecku czasu i wysiłku zależy przyszłość ich pociech. Tego czasu i wysiłku pan Karol nie szczędzi. Jest na każdym meczu i treningu dziewcząt. Sam z innymi rodzicami wykłada pieniądze na utrzymanie klubu. Szuka sponsorów, o których w dzisiejszych czasach bardzo trudno. Ma nawet specjalny słoik, do którego darczyńcy wrzucają pieniądze. Ważna jest każda kwota, bo wydatków jest dużo. Teraz, po awansie do II ligi, drużyna kobiet Pelikana jeździ na mecze ligowe do miejscowości oddalonych nawet o 300 km, a na to potrzeba więcej pieniędzy. Wśród zawodniczek Pelikana są uczennice gimnazjum i szkół średnich, są i studentki, a nawet kobiety pracujące zawodowo. Ostatnio dołączyły do nich także dziewczynki z łowickich podstawówek. Stworzyły grupę młodziczek, które swoje pierwsze mecze ligowe rozegrają 29 września. Trenuje je bramkarka drużyny seniorek Karolina Szulc.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół