• facebook
  • rss
  • Dać im szansę

    Marcin Kowalik

    dodane 10.10.2012 11:34

    Od 1 lipca pogotowie ratunkowe w Sochaczewie i okolicach obsługuje firma Falck. To zasadnicza zmiana w sposobie funkcjonowania karetek na tym terenie. Mieszkańcy zauważają spadek jakości działania ekip ratowniczych i chcą, by pogotowie obsługiwała poprzednia firma.

    Byłem świadkiem realizacji programu na żywo przez Telewizję "Trwam". Zgromadzeni przed sochaczewskim szpitalem opowiadali o problemach, jakie mają z miejscowym pogotowiem ratunkowym, a konkretniej – z firmą Falck, która obecnie obsługuje teren powiatu sochaczewskiego. Przez godzinę wypowiadali się na temat działania tej firmy. Zarzuty dotyczyły zarówno kontaktu z dyspozytornią, która teraz mieści w Grodzisku Mazowieckim, jak i szybkości działania załóg karetek. Swoje zdanie wyrazili m.in. poseł Maciej Małecki, burmistrz Sochaczewa, starosta miejscowego powiatu, szef firmy Riemer, która przegrała przetarg, oraz dyrekcja szpitala, miejscowi dziennikarze  i pokrzywdzone osoby. Nie usłyszałem żadnego pozytywnego zdania o Falcku. Dlatego może się narażę, ale stanę w obronie pracowników tej firmy. Tym bardziej, że do programu nie został zaproszony nikt z jej przedstawicieli.

    Posłużę się informacjami, jakie otrzymałem od Ireneusza Weryka, który jest dyrektorem ds. ratownictwa medycznego firmy Falck. Jednym z warunków podpisania kontraktu na obsługę pogotowia ratunkowego w powiecie sochaczewskim było umiejscowienie dyspozytorni w Grodzisku Mazowieckim. To oraz rozmieszczenie poszczególnych karetek ustalił wojewoda. Tym samym żadna inna firma, która wygrałaby przetarg, nie mogłaby w tych ustaleniach nic zmienić. Nic dziwnego, że dyspozytorka mająca do obsługi kilka powiatów ma kłopoty z szybkim ustaleniem miejsca, do którego ma przyjechać karetka. Tak samo załogi ambulansów mogą mieć kłopoty z wyborem najszybszej drogi do chorego czy miejsca wypadku.Tego można było się spodziewać na początku działalności nowej firmy. Zasięgając opinii o działalności Falcka w innych powiatach, dowiedziałem się, że na początku ich pracy na tamtym terenie też zdarzały się im pomyłki. Później karetki działały bez zarzutu. Śmiem przypuszczać, że tak samo będzie w Sochaczewie.

    Wiem, że chodzi tutaj o życie ludzkie i na pomyłki nie ma miejsca, ale to wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującym prawem. Pogotowie ratunkowe obsługują prywatne firmy, z którymi kontrakty podpisuje NFZ. Tak więc przyczyn całego zamieszania należy szukać gdzie indziej. Wydaje mi się jednak, że powrotu do działalności pogotowia na zasadzie służby publicznej nie będzie. Koszt obsługi byłby pewnie dwa razy wyższy. Poza tym nie ma dobrej woli rządzących, żeby to zmienić. Sam poseł Małecki, mimo swoich działań w Sejmie, nie jest w stanie poprawić sytuacji w polskiej służbie zdrowia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Igorrr
      17.10.2012 14:28
      Jestem podobnego zdania. fajnie, że znalazł się jakiś głos w obronie tej firmy. Mam wrażenie, że wieszają na nich psy, bo to prywaciarz. zamiast więc wspierać go, bo ma nowe karetki, sprzęt i państwo nie będzie musiało dokładać do jego działalności jeśli okazałby się nierentowny, to się krytykuje. Firma Falck istnieje bardzo długo, więc jestem pewien, że ma doświadczenie. Jeśli chodzi o podane w nagraniu przykłady, to zgodzę się, że program był nakręcony tendencyjnie - łatwo jest krytykować nieobecnego - nieprofesjonalne było to, że nie zaprosili przedstawiciela. Sprawy, które są sporne trafiły juz do sądu, wiec poczekajmy na wyjaśnienei - nie ma co zawczasu mielić ozorem.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół