• facebook
  • rss
  • Łowicz spotkał się z Rzymem

    dodane 22.11.2012 00:00

    Rok Wiary. O potrzebie osobistego zaangażowania, spotkaniach bez lęku i zużytych księgach z bp. Andrzejem F. Dziubą, ordynariuszem diecezji, rozmawia Agnieszka Napiórkowska.

    Agnieszka Napiórkowska: W niedzielę, podczas uroczystości ku czci św. Wiktorii, nastąpiło diecezjalne rozpoczęcie Roku Wiary. Jakie wydarzenia zostały zaplanowane na ten rok?

    Bp Andrzej F. Dziuba: – Warto przypomnieć, że Rok Wiary rozpoczął się 11 października. U nas, za ogólnymi wskazaniami, inauguracja odbyła się w parafiach. W większości z nich był akt uroczystego wniesienia Pisma Świętego, dokumentów soborowych i „Katechizmu Kościoła katolickiego”. Maryjnym zaś elementem, który wpisuje się także w świadectwo wiary, był odmawiany po Mszy św. Różaniec. To był wspólny dla całej diecezji znak rozpoczęcia Roku Wiary, ale realizowany w poszczególnych parafiach. Jeśli zaś idzie o wspólne wydarzenia, to rzeczywiście 11 listopada rozpoczęliśmy go uroczyście z udziałem biskupów, m.in. prymasa seniora kard. Józefa Glempa, abp. Władysława Ziółka, bp. Wojciecha Polaka, sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski, którzy jakby poszerzali ten fakt diecezjalny na całą Polskę. I – co ważne – nasze wyznanie wiary w katedrze złożyliśmy wobec znakomitego świadka wiary – św. Wiktorii, Rzymianki z III wieku.

    Można by powiedzieć, że Łowicz spotkał się z Rzymem. Rzymianka przyszła do nas i nam świadczy o wierze, aż do przelania krwi. A myśmy wobec jej relikwii tę wiarę wyrazili. Każdy indywidualnie i jako wspólnota Kościoła. Z zaplanowanych wydarzeń wspólną inicjatywą będzie spotkanie rejonowe księży na rozpoczęcie roku duszpasterskiego, w którym będziemy zastanawiać się nad problemem katechizmu jako zbioru zasad wiary. Elementy Roku Wiary wybrzmiewać będą także podczas Dnia Chorego, a także wszystkich tradycyjnie obchodzonych wydarzeń – pielgrzymki maturzystów czy spotkania z młodzieżą w Niedzielę Palmową. Będziemy mieli także Ogólnodiecezjalny Dzień Seminarium Duchownego, który wpisuje się w ogólnoświatowe uroczystości związane z seminariami. U nas to będzie 17 kwietnia 2013 roku.

    Wiem też, że – podobnie jak w innych diecezjach – również i u nas ma się odbywać Dziedziniec Pogan.

    – Tak. Będzie on trwał cały tydzień i prawdopodobnie zakończy się 25 maja sympozjum w seminarium. Przedtem będą różne wydarzenia przybliżające wiarę i Kościół jako wspólnotę wierzących. Planujemy panele dyskusyjne ludzi o różnych opcjach kulturowych czy światopoglądowych. Wydarzenia będą miały miejsce w kilku miastach, tak, by objąć całą diecezję. Ma to zachęcić i otworzyć diecezjan na spotkania z ludźmi, którzy czasem inaczej mówią czy myślą. Inicjatywa ta ma także pokazać ludziom z pogranicza, zagubionym, że nie są wykluczeni i odrzuceni. A wręcz przeciwnie – otaczani jeszcze większą troską niż inni, zgodnie z przypowieścią o Dobrym Pasterzu. Pan Jezus bardziej ceni tego, który narozrabia i nawraca się, niż tego, który jest zewnętrznie poprawny. Chodzi o to, żeby ci też się cieszyli z tego, z czego On się cieszy.

    Głębokie przeżycie tego roku może nam pomóc lepiej przygotować się do nawiedzenia diecezji przez ikonę obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.

    – Dobrze, że pani to zauważyła. Chcielibyśmy, aby ten rok przygotował nas na spotkanie z ikoną Matki Bożej Jasnogórskiej, które nastąpi w 2016 i 2017 roku. Dzięki pogłębionej wierze również głębiej będziemy mogli przeżywać to maryjne spotkanie prowadzące do Chrystusa. Równolegle będzie to także przygotowanie do srebrnego jubileuszu naszej diecezji. Myśląc o nawiedzeniu, trzeba pamiętać, że w pielgrzymowaniu Matki Bożej nie jest ważny obraz, tylko wiara, co było widoczne w czasach, gdy wizerunek był uwięziony. Wówczas wystarczyły same ramy. Dla nas, chrześcijan, znakiem wiary jest Jezus Chrystus. My nie jesteśmy, jak religia Starego Testamentu, religią Księgi. Tam w centrum jest Pismo Święte. A u nas ma ono prowadzić do Chrystusa. Ma Go przybliżać, ma Go jeszcze bardziej objawiać. Nasza wiara jest osobowa. Dlatego Matka Boża jest tą, która prowadzi do Jezusa, która ośmiela i pomaga w spotkaniu bez lęku naszego słabego człowieczeństwa z wielkim bóstwem Jezusa Chrystusa. U nas nie ma strachu. Jest fascynacja i uwielbienie Boga.

    Choć ogłoszony Rok Wiary trwa niespełna miesiąc, już dziś widać, że w parafiach podjęto wiele inicjatyw.

    – Rzeczywiście, w wielu miejscach widać duchowe poruszenie. Ważne jest też, aby w parafiach był znak trzech ksiąg. Chcąc podkreślić ich ważność, podczas uroczystości św. Wiktorii też je nieśliśmy. Pismo Święte jako ciągle żywe słowo Boże. Potem, oparte na tym żywym słowie Bożym, dokumenty soborowe, które mają 50 lat. I wreszcie „Katechizm Kościoła katolickiego” jako owoc soboru w innym języku, bo o 30 lat bogatszy niż dokumenty soborowe, wyraża te same prawdy wiary. Kościół już sam się rozwinął, sam wiele rzeczy lepiej zrozumiał i dlatego w katechizmie podaje to w innej formie. Trzeba pamiętać, że większość z nas jest wzrokowcami. Jak człowiek coś widzi, to go to interesuje, dlatego bardzo bym zachęcał, aby w każdej parafii te trzy księgi były obecne w prezbiterium. Nawet jeśli są mocno zużyte, „zaczytane” przez proboszcza.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół