Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Redaktor wydania

Otym, że Pan Bóg nawet na krzywych liniach prosto pisze, mogli przekonać się gimnazjaliści z Witoni, do których przyjechał raper Dobromir Makowski. Zanim spotkał Jezusa, wychowywał się w poprawczakach i na ulicy.

Kradł, pił, ćpał i chętnie wdawał się w bójki. Dziś mówi młodzieży, jak nie przegrać życia (s. III). Problemu, co zrobić z wolnym czasem, nie mają mali szachiści ze Skierniewic i Nieborowa. W czasie gdy ich rówieśnicy ślęczą przed komputerem, oni „biją się na desce”, remisując nawet z dorosłymi. O młodych miłośnikach królewskiej gry na ss. IV–V.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy