• facebook
  • rss
  • Obiad z ogniska na śniegu

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 08/2013

    dodane 21.02.2013 00:00

    – Chcę pokazać młodzieży, że odpoczywając i dobrze się bawiąc, nie można zapominać o Panu Bogu – mówi ks. Krzysztof Przybysz.

    Jak co roku, w organizację wypoczynku dla dzieci i młodzieży włączają się parafie diecezji łowickiej. Nieodłącznymi elementami takich wyjazdów w góry czy biwaków są modlitwa i udział w Eucharystii. W realizację ferii z Panem Bogiem włączyli się również Skauci Europy – Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” FSE.

    Pierwszy biwak

    Tegoroczne ferie zimowe zapamiętają na dłużej uczniowie szkoły w Łaguszewie. Uczestniczyli po raz pierwszy w biwaku harcerskim. Kandydaci na harcerzy zobaczyli, że można zrobić obiad na ognisku na śniegu, a także przekonali się, że można biegać po lesie w temperaturze poniżej zera. Nie doszłoby do tego, gdyby nie Marcin Kosowski, dyrektor szkoły w Łaguszewie, który świadomie zaproponował Skautom Europy tworzenie ruchu harcerskiego wśród swoich uczniów. Przekonały go wartości chrześcijańskie, jakimi kierują się zawiszacy. Dziewczęta ze szkoły w Łaguszewie wybrały się na biwak do Dzierzgówka. Mogły wykazać się swoją sprawnością w poznawaniu okolicy, biegach na orientację czy w konkursie kulinarnym. Miały z kim rywalizować. Towarzyszyły im doświadczone harcerki z zastępu „Foka” ze Szkół Pijarskich w Łowiczu. Wszystkie zajęcia odbywały się pod czujnym okiem drużynowej Marceliny Waligórskiej, studentki I roku Politechniki Warszawskiej. – Gdyby takie zajęcia nie procentowały w rozwoju młodych ludzi, to bym się w to nie angażowała – mówi M. Waligórska. – To nie tylko rozwój fizyczny czy intelektualny, ale i duchowy. Towarzyszył nam kapłan i dzięki niemu każdego dnia uczestniczyłyśmy w Eucharystii.

    W górach

    O dzieciach i młodzieży w czasie ferii zimowych pamiętali salezjanie z Żyrardowa. Oratorium św. Jana Bosko przy parafii śś. Cyryla i Metodego zorganizowało półkolonie stacjonarne „Zima w mieście”. W dwóch turnusach uczestniczyło aż 120 osób. Swój obóz w Czerwińsku nad Wisłą mieli także ministranci, a starsza młodzież z Żyrardowa wzięła udział w oazie rekolekcyjnej w Beskidzie Zachodnim. Spora grupa młodzieży z parafii ze Zdun, Skierniewic, Lipiec Reymontowskich, Budziszewic i Ujazdu wybrała się także w góry z ks. Krzysztofem Przybyszem. Jazda na nartach, zjazdy z górki na plastikowych jabłuszkach, wyjścia na pizzę czy zwiedzanie jaskini na Słowacji – to tylko niektóre z atrakcji, z jakich skorzystali podczas ferii w Zakopanem. – Z grupą opiekunów staraliśmy się na różne sposoby urozmaicać dzieciom ten wyjazd. Przed Środą Popielcową zorganizowaliśmy im także dyskotekę i zabawę karnawałową – mówi ks. Krzysztof. – Ważnym punktem każdego dnia była Msza św. Chciałem im pokazać, że odpoczywając i dobrze się bawiąc, nie można zapominać o Panu Bogu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół