• facebook
  • rss
  • Randka z pracodawcą

    Marcin Kowalik

    dodane 01.03.2013 16:47

    Moich dwóch szwagrów zostało bez pracy. Chyba nie ma rodziny w Polsce, której nie dotknęłoby bezrobocie.

    Statystyki urzędów pracy w regionie nie kłamią. Styczeń był rekordowy, jeśli chodzi o nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Sytuację na rynku pracy tylko nieznacznie poprawił... McDonald’s. Podczas rekrutacji do restauracji w Skierniewicach i Sochaczewie na jedno miejsce pracy przypadało czworo chętnych. Przedstawienie swoich walorów pracodawcy wyglądało jak szybka randka. Starający się o pracę miał 3–5 min, żeby zrobić dobre wrażenie. A to pierwsze, jak wiadomo, jest najważniejsze. I jeszcze koniecznie musiał odpowiedzieć na podstawowe pytanie: Czy jest pan/pani gotowy/gotowa na pracę późnym wieczorem i nocą? Słowo „tak” było przepustką do etatowej pracy z pensją trochę wyższą od najniższej. Aż się boję, jak wyglądać będzie sytuacja na rynku pracy za kilka lat. Możliwe, że McDonald's zamiast przyjmować, będzie zwalniał pracowników, bo mało kogo będzie stać, żeby coś tam kupić.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół