• facebook
  • rss
  • Las powtarza modlitwę

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 15/2013

    dodane 11.04.2013 00:00

    – Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek ludzie z Iłowa i ze Słubic działali tak zjednoczeni – mówił Sławomir Ambroziak.

    W Grzybowie w parafii pw. św. Marcina w Słubicach w sobotę 6 kwietnia odsłonięto obelisk z tablicą upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej. Na uroczystość przybyła Karolina Kaczorowska, wdowa po Ryszardzie Kaczorowskim prezydencie RP na uchodźstwie, który zginął w katastrofie.

    Tym i przyszłym pokoleniom

    – Z całego serca dziękuję wszystkim za to, że mogę tu dziś być z wami – mówiła wzruszona Karolina Kaczorowska.

    – Nigdy nie spodziewałam się, że ja, która jestem ze wschodu Polski, przez Rosję, Indie, Afrykę, dotrę tutaj na taką uroczystość i że mogę z wami przeżywać ten smutek, który mnie tak dotyka. Obelisk umiejscowiony jest na polu przekazanym przez Fundację „Wieś Ekologiczna” im. św. Franciszka z Asyżu. Obecny na uroczystości Marian Kłoszewski, prezes zarządu fundacji, wspominał, jak w miesiąc po katastrofie okoliczni mieszkańcy spontanicznie zasadzili w tym miejscu 96 dębów symbolizujących ofiary katastrofy. Wkrótce stanął krzyż. – Trzy lata od tragicznych wydarzeń pod Smoleńskiem przekazujemy ten znak pamięci obecnym i przyszłym pokoleniom z dewizą: Bóg, honor i ojczyzna – mówił Marian Kłoszewski.

    Wspólne działanie

    Gospodarz uroczystości Sławomir Ambroziak podkreślił spontaniczność działań okolicznych mieszkańców. – My, ludzie tej ziemi, małego skrawka Polski, mieszkający tu, nad Wisłą, bez niczyjego nakazu, kierowani własnym sercem postawiliśmy tu krzyż – mówił Sławomir Ambroziak. – Dobrzy ludzi przyciągnęli ten wielki kamień, na którym jest tablica. Ten kamień jest po to, aby przypominał następnym pokoleniom o trudnych i bolesnych wydarzeniach. Gdyby nas zabrakło, to on będzie mówić o tym, co się wydarzyło. Jest to żywy pomnik, który my tworzymy wraz z 96 dębami posadzonymi w tym miejscu. Nie przypominam sobie, żeby ludzie z Iłowa i ze Słubic działali tak zjednoczeni. W powstanie pomnika zaangażowali się bowiem członkowie Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej, którzy od lat wspierają lokalne inicjatywy. W obecności pocztów sztandarowych, parlamentarzystów, władz samorządowych i mieszkańców poświecenia pomnika, krzyża oraz posadzonych dębów dokonał bp Józef Zawitkowski. – Niech tu przychodzą dzieci. Niech tu wartę trzyma młodzież – mówił w homilii bp J. Zawitkowski. – Młody las jeszcze powtarza modlitwę gen. Włada: „Umieram za Polskę. Wychowaj syna na dobrego Polaka”. To las będzie powtarzał słowami Słowackiego testament prezydenta: „Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół