• facebook
  • rss
  • Obraz z przesłaniem

    dodane 25.04.2013 00:00

    – Ten film był pewnego rodzaju rachunkiem sumienia. Pokazał, że nie trzeba jechać do Afryki, by przeżyć przygodę. Wystarczy otworzyć drzwi i pójść w głąb – powiedział ks. Konrad Świstak.

    W poniedziałek 15 kwietnia w Rawie Mazowieckiej w ramach IX spotkania z cyklu „Na tropie prawdy” odbyła się projekcja amerykańskiego dokumentu „The Human Experience”. Film jest historią młodych Amerykanów, którzy po ciężkich doświadczeniach zaczynają poszukiwać w swoim życiu czegoś więcej niż tylko dolarów i kariery. Wyruszając w podróż, chcą znaleźć odpowiedzi na pytania: „Kim jestem?”, „Po co żyję?” i „Jaki jest sens życia?”. W tym celu decydują się na zamieszkanie z bezdomnymi w slumsach, udają się do Peru, by zajmować się sierotami i niepełnosprawnymi dziećmi, a także jadą do Afryki, by pracować z chorymi na AIDS, z dziećmi ulicy i trędowatymi. Ich życiowa wyprawa, spotkania z ludźmi, a przede wszystkim podróż do własnego wnętrza poruszyły rawian. Wielu z nich po obejrzeniu filmu postanowiło zmienić coś w swoim życiu, bardziej się zaangażować, przestać narzekać czy w inny sposób spojrzeć na osoby chore, ubogie i bezdomne. – Myślę, że każdy wyszedł stąd z przesłaniem zachęcającym do tego, by coś zmienić i, co ważne, by zmianę zacząć od siebie – powiedział Dariusz Seliga, poseł na sejm RP. – Dla mnie najważniejsze było utwierdzenie w tym, że rodzina, bliscy – to fundament. Dziś, gdy próbuje się nam wtłoczyć różne rzeczy, jak choćby eutanazję, ten film wszystko wywraca. Prezentowany dokument zrobił wrażenie także na ks. Konradzie Świstaku. – Bardzo się w tym dokumencie odnalazłem. On mówił też o moim życiu, które mocno zmieniło się po wypadku, z którego cudem wyszedłem. Wówczas wiele rzeczy przewartościowałem. Dziś najbardziej cieszę się tym, że żyję, że mogę dawać się innym. Nauczyłem się też, by w każdym bez wyjątku widzieć swojego brata – wyznał ks. Konrad. Poza filmem równie poruszające było spotkanie z Maciejem Topolskim, przedstawicielem wytwórni „Grassroots Films”, który po projekcji opowiedział o powstawaniu filmu, dalszych historiach bohaterów, a także dał świadectwo tego, jak wielkie wrażenie wywarł na nim ten dokument.  

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół