• facebook
  • rss
  • 5 km modlitwy

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 25/2013

    dodane 20.06.2013 00:00

    – Nasze życie to wielka przygoda, pod warunkiem, że doświadczamy w nim bliskości Boga – mówił do młodzieży Lech Dokowicz.


    Dopisały pogoda i frekwencja. W sobotę 15 czerwca do Krzemienicy przybyło kilka autokarów z młodzieżą z całego dekanatu lubocheńskiego, żeby uczestniczyć w Święcie Młodych. Zebrali się tam, żeby w modlitewnej pielgrzymce, niosąc krzyż, przejść do Czerniewic.


    Prezent na imieniny


    Inicjatywa święta wypłynęła z parafii Lubochnia, gdzie w ramach Roku Wiary organizowane są spotkania modlitewne. – Chcemy tego Pana Jezusa ciągle i nieustannie odkrywać – mówił do młodzieży dziekan lubocheński ks. Tomasz Bojanowski. – On jest także tu i teraz. W świątyni to jest takie oczywiste. Jest tam, gdzie sprawuje się Eucharystię, ale On też jest w naszym życiu poza kościołem, gdy jesteście w szkole czy na zabawie. Tylko czasami ta obecność Pana Jezusa nam umyka.


    Chęć bliższego poznania Pana do udziału w święcie zachęciła również dorosłych. – Jeszcze kilka dni temu uczniowie pytali mnie, czy będę im towarzyszyć. Odpowiadałam: „Nie” – mówi Jolanta Ozimowska, pedagog w Gimnazjum w Lubochni. – W planach miałam zupełnie co innego. Ale, jak widać, jestem tu z nimi i tego nie żałuję. To taki szczególny prezent na moje imieniny – dodaje wzruszona.
Pani Jolanta – tak, jak inni uczestnicy święta – przeszła 5 km 
Drogi Krzyżowej. Proboszcz w Krzemienicy ks. Jacek Kijewski wraz innymi księżmi poprowadził młodych ludzi do kościoła w Czerniewicach. Tam czekał na nich Lech Dokowicz, reżyser, scenarzysta, dokumentalista i operator filmowy. Zaprosił go ks. Grzegorz Gumieniak, który zdaje sobie sprawę, że młodzi ludzie często wchodzą w świat okultyzmu i magii. Świadectwo twórcy filmowego miało ich przed tym przestrzec.


    Wstrząsające świadectwo


    Autor filmów „Ja Jestem”, „Duch”, „Egzorcyzmy Anneliese Michel” opowiadał o swoim życiu, o odejściu od Boga i swoim nawróceniu. Przestrzegał młodych ludzi przed okultyzmem, którego sam stał się ofiarą, a który niepostrzeżenie wdziera się w życie człowieka, np. do popularnej wśród młodzieży muzyki techno.
– Grzech ciężki to furtka do wejścia demonów w nasze życie – przestrzegał L. Dokowicz. – Obroną jest życie w stałej łączności z Bogiem. Należy spowiadać się. Nasze życie to wielka przygoda, ale pod warunkiem, że doświadczamy w nim bliskości Boga.
Tę bliskość mocno przeżywano w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu podczas nabożeństwa, które poprowadziła apostolinka s. Anna Maria Pudełko, a oprawę muzyczną zapewnił zespół Veritas z Sannik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół