• facebook
  • rss
  • Śmieciowe dylematy

    Marcin Kowalik

    dodane 14.07.2013 17:30

    Od 1 lipca obowiązuje ustawa śmieciowa. Na razie trwa stan przejściowy. Mieszkańcy, urzędnicy i pracownicy firm zajmujący się wywozem śmieci przyzwyczajają się do nowej sytuacji. Za jakiś czas można będzie wyciągnąć wnioski czy zmiana w sposobie segregacji odpadów miała sens. Proponuję więc spojrzeć na śmieci z innej perspektywy.

    Zapraszam do Łowicza na targowisko miejskie, choć nie na zakupy. Nie jestem przesadnym estetą, ale razi mnie widok placu handlowego w dni targowe. Około południa handlujący zwijają swoje stanowiska. Zostaje po nich ogromna ilość tekturowych pudełek i foliowych torebek. Te ostatnie mocno dają się we znaki przy silnym wietrze. Przelatują przez ulicę w stronę osiedlowych bloków. Ostatnio, na szczęście, wokół targowiska pojawiły się tablice reklamowe, które dodatkowo pełnią funkcję łapacza śmieci.

    Niestety nie wiem, jak przed wielu laty wyglądał plac targowy po godzinach handlu. Swoje obserwacje ograniczę do kilkunastoletniego okresu. Kiedyś tych śmieci pozostawało mniej. Nie świadczy to najlepiej o handlujących. Choć pewnie i tu zdarzają się wyjątki, bo to kwestia wychowania. Jeden zostawi bałagan po sobie, a inny posprząta. Smutne, że coraz mniej tych, którzy dbają o porządek także w miejscach publicznych. Smutne również to, że żadna ustawa tego nie zmieni.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: ŁOWICZ, ŚMIECI

    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół