• facebook
  • rss
  • Muzyczne kontrasty

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 31/2013

    dodane 01.08.2013 00:00

    Latem, żeby zobaczyć i wysłuchać wybitnych muzyków, wystarczy przyjść do... kościoła.

    Jeszcze nie tak dawno utworami Fryderyka Chopina granymi na żywo przez pianistów o międzynarodowej sławie czy rapsodią Siergieja Rachmaninowa w wykonaniu orkiestry symfonicznej można było delektować się tylko w salach koncertowych. Obecnie coraz bardziej widoczne jest otwarcie środowiska muzycznego na publiczność, która nie miała styczności z klasycznymi utworami. W plenerze czy kościołach organizowane są darmowe koncerty, które okazują się strzałem w dziesiątkę.

    Scena przed pałacem

    Jednym z takich miejsc w regionie, gdzie rozbrzmiewają dźwięki muzyki klasycznej, jest zespół pałacowo-parkowy w Radziejowicach. Tam w pierwszym tygodniu lipca odbył się już po raz piąty Letni Festiwal im. Jerzego Waldorffa. – Od 1997 r. prowadzimy stałą działalność koncertowo-wystawienniczą, zainicjowaną jeszcze przez Jerzego Waldorffa, który był stałym rezydentem Domu Pracy Twórczej w Radziejowicach i darzył to miejsce szczególnym sentymentem – mówi Gustaw Puchała, jeden z organizatorów. – Festiwal jego imienia jest wynikiem ewolucji „Letnich Spotkań ze Sztuką”, stąd, rozpoczynając tę imprezę, mieliśmy świadomość, że obcujemy ze wspaniałą publicznością, która idealnie reaguje na sztukę. Festiwal im. Jerzego Waldorffa powstał z inicjatywy Bogumiła Mrówczyńskiego, dyrektora Domu Pracy Twórczej w Radziejowicach, oraz Jerzego Semkowa, światowej sławy dyrygenta, a jednocześnie patrona Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus. Celem festiwalu jest promocja młodych, wybitnych polskich artystów, a także stworzenie imprezy muzycznej, która prezentowałaby szerokiej publiczności muzykę klasyczną. Plenerowe koncerty przed radziejowickim pałacem przyciągnęły tłumy chętnych. Nie przeszkadzały nawet chmary komarów.

    Barokowy Bełchów

    Radziejowice są pewnym punktem na letniej mapie melomana. Bełchów, leżący między Łowiczem a Skierniewicami, też ma szansę na niej zagościć. W ramach Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej „Kolory Polski” muzycy pierwszy raz wystąpili w kościele św. Macieja Apostoła. Zbudowana w stylu barokowym świątynia była idealnym miejscem dla muzyki z tego okresu, która – jak przyznał proboszcz ks. Paweł Staniszewski – szczególnie uspokaja. Zainteresowanie koncertem było tak duże, że nie dla wszystkich starczyło miejsc siedzących. Festiwal „Kolory Polski” w tym roku gościł już w Lipcach Reymontowskich. W planach organizatorów są jeszcze m.in. sierpniowe koncerty przed zamkiem w Inowłodzu, archikolegiacie w Tumie oraz w bazylice katedralnej w Łowiczu. Łowicki koncert może zaskoczyć przyzwyczajonych do tradycyjnych wykonań muzyki poważnej. Występy Marcina Maseckiego i Małgorzaty Sarbak, wykonujących utwory Bacha, niektórych potrafią zaszokować. Artyści znani są z niekonwencjonalnej interpretacji tej muzyki. Stanowić to będzie kontrast dla – odbywających się w każdą wakacyjną środę w łowickiej bazylice – koncertów w ramach Międzynarodowego Festiwalu Organowego „Johann Sebastian Bach” 2013. Nie trzeba więc jeździć do Warszawy czy Łodzi, żeby zobaczyć i wysłuchać wybitnych muzyków. Warto skorzystać z możliwości, jakie niesie tegoroczne koncertowe lato w regionie, w które wpisują się niedzielne Recitale Chopinowskie w brochowskiej bazylice, miejscu, w którym został ochrzczony Fryderyk Chopin.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół