• facebook
  • rss
  • Trudny wybór

    Monika Augustyniak

    dodane 05.09.2013 00:00

    Na dwa tygodnie przed SŚKOiW zakończyły się eliminacje do konkursu Kwiat Skierniewic 2013.

    W tym roku swoje kandydatury zgłosiło 16 dziewcząt. Podczas spotkania każda z nich musiała się przedstawić, opowiedzieć o swoich planach na przyszłość, marzeniach, pasjach, odpowiedzieć na ewentualne pytania 5-osobowego jury, podać wzrost, a także przespacerować się wzdłuż sali. Wyborom towarzyszyła duża publika zarówno dziewcząt, jak i chłopców. Po długich naradach jury zdecydowało, że wszystkie zgłoszone wejdą do konkursu Kwiat Skierniewic. Mimo że eliminacje nieodzownie łączą się ze stresem, tegoroczne kandydatki traktują wybory miss jak dobrą zabawę.

    – Jeszcze się nie denerwuję – mówi Klaudia Wiśniewska, kandydatka. – Mam zamiar się dobrze bawić i sprawdzić swoje możliwości. Do udziału w konkursie namówili mnie znajomi. Poza tym zeszłoroczna finalistka wygrała skuter, dwa lata temu główną nagrodą był dwudniowy wyjazd do spa. To także zachęca – śmieje się 17-latka.

    Ale do nagrody głównej jeszcze dwa tygodnie ciężkiej pracy z choreografem. Agnieszka Madej zaplanowała kilkugodzinne próby każdego dnia i nie ukrywa, że będzie to męczące, wymagające dyspozycyjności, ale też przyniesie oczekiwany efekt. – Mamy do przygotowania cztery układy, podczas których dziewczyny zaprezentują się w sukniach wieczorowych, koktajlowych, w stroju sportowym i w ubraniach wybranej marki – tłumaczy pani Agnieszka.

    Dziewczęta, zapytane o specjalne przygotowania do finału, dziś jeszcze zaprzeczają, by korzystały z pomocy kosmetyczki czy fryzjerki, jednak w najbliższych dniach na pewno ograniczą w diecie cukier, zwiększą ilość wypijanej wody, a może zaczną też intensywniej trenować. – To, co ćwiczyłam do eliminacji, to chodzenie na obcasach podczas wakacyjnych wesel – śmieje się Aleksandra Łuczak. – Kosmetyczka i fryzjerka mają być na miejscu, więc o to nie trzeba się troszczyć – dodaje. Klaudia Wiśniewska dodaje, że może rzeczywiście przydałoby się zrzucić zbędne kilogramy, w czym na pewno pomogą zaplanowane próby.

    A jakich rad udzieliła dziewczynom zeszłoroczna finalistka Patrycja Rusek? By się dużo uśmiechały i były pewne siebie. – Wybór Kwiatu Skierniewic warto potraktować jako dobrą zabawę, a nie wielką rywalizację. Przed dziewczynami dużo godzin tańca i prób, na pewno jakiś stres związany z wyjściem przed tak dużą publikę, ale im bardziej ktoś się bawi, tym więcej się uśmiecha i jest mu łatwiej – zapewnia 20-letnia Patrycja.

    Warto zauważyć, że Kwiat Skierniewic poza sceną wybierany jest także na stronie internetowej i na falach radiowych. Wszystkich zainteresowanych tym, kto w tym roku odbierze tytuł najpiękniejszej dziewczyny z okolic, zapraszamy na 18. edycję konkursu Miasto Pięknych Dziewcząt „Kwiat Skierniewic 2013”, która odbędzie się o godz. 15.45 na scenie głównej w rynku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół