• facebook
  • rss
  • "Skierlotka" z patentem

    Agnieszka Napiórkowska

    dodane 05.09.2013 00:00

    Kojarzące się ze Skierniewicami ciastko jest objęte ochroną Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej.

    "Skierlotka" – ciastko, którym od kilku lat mieszkańców i gości przybyłych na Skierniewickie Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw częstują włodarze miasta, jest chronione przez poważną instytucję. Jest nią Urząd Patentowy RP. Tak, tak. To nie są żadne żarty, tylko szczera prawda. Znak towarowy słowny "Skierlotka" jest objęty ochroną. Wyłącznym właścicielem nazwy jest miasto Skierniewice.

    Przypomnijmy. Pomysł na skierniewicką szarlotkę zrodził się w 2002 r. Inicjatorką  konkursów na skierniewicki jabłecznik oraz nazwę dla lokalnej słodkości zaproponowała Dorota Rutkowska, obecnie poseł na Sejm RP. "Wadowice mają swoją »kremówkę«, a Skierniewice mogą mieć np. swój jabłecznik" – przekonywała w »Głosie...« z 15.08.2002 r. "My wprawdzie nie mamy swojego Papieża, który za kremówkami przepada, ale za to nasze miasto kojarzone jest na całym świecie z prof. Szczepanem Pieniążkiem, »ojcem« McIntosha, najsłynniejszej chyba odmiany jabłek" – pisała wówczas Dorota Rutkowska. Warto dodać, że nazwa "Skierlotka" nie była jedyna, o jakiej wówczas myślano. Pierwszą proponowaną nazwą dla skierniewickiego ciastka z jabłkami był "Skierniewiaczek". W plebiscycie na nazwę, jaki przeprowadzono wśród mieszkańców, zwyciężyła "Skierlotka".

    Zachęcony coraz większą popularnością ciastka Urząd Miasta Skierniewice w sierpniu 2007 roku wystąpił do Urzędu Patentowego z pismem o objęcie ochroną znaku słownego "Skierlotka". Odpowiedź na pismo przyszło w 2009 r. "Skierlotka" została zarejestrowana i objęta ochroną UP RP.

    – Bardzo się cieszę, że nasze ciastko ma tak dobrych ochroniarzy – mówi z uśmiechem Marta Wiercioch, uczennica ze Skierniewic. – O swoją markę, pomysły trzeba się troszczyć. Promocja "Skierlotki" to bardzo dobre posunięcie miasta. W końcu to nasze instytuty chyba najwięcej mają do powiedzenia na temat jabłek. Stąd nasz jabłecznik nie może równać się innym jabłecznikom w kraju – przekonuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół