• facebook
  • rss
  • Nauka od... roślin

    Agnieszka Napiórkowska

    dodane 10.09.2013 13:37

    Nie pamiętam, kiedy tak intensywnie czekałam na święto organizowane przez miasto i Instytut Ogrodnictwa.

    To czekanie związane jest z podjętą akcją ewangelizacyjną, na pomysł której wpadliśmy dzięki patronatowi nad 36. edycją Skierniewickiego Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw. Jak to bywa z pomysłami – zwłaszcza, gdy towarzyszy im burza mózgów – mają tendencję do pączkowania. Tak też było i w tym przypadku. Starając się o patronat, już na starcie wiedzieliśmy, że nie chcemy ograniczać się jedynie do relacjonowania imprezy. No i wtedy się zaczęło...

    Patrząc na rośliny, które nas otaczały, a na ziemi łowickiej tych naprawdę nie brakuje, postanowiliśmy... dać im głos. I przemówiły. Bo – tak, jak one – każdy z nas do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje odpowiedniego środowiska, pokarmu, światła. Brak choćby jednego z czynników powoduje chorobę, niedomaganie, karłowatość. I dzieje się tak zarówno, gdy idzie o ciało, jak i o ducha.

    Kolejnym odkryciem było to, że w historii Kościoła – powszechnego, jak i naszego lokalnego – nie brakuje świętych, których atrybutami są rośliny. Gdy poznaliśmy bliżej ich życiorysy, zachwyciły nas zarówno ich porównania, jak i wszelkiego rodzaju zdarzenia, w których dużą rolę odegrały... rośliny właśnie.

    Wówczas nie mieliśmy już wątpliwości, że chcemy razem wzrastać. Tak zrodził się pomysł dużej ewangelizacyjnej akcji „Rośnij z Gościem” Tym, co mnie osobiście najbardziej zaskoczyło, był fakt, że my sami usiedliśmy w pierwszej ławce i jako pierwsi zaczęliśmy odbierać lekcje od roślin i osób, które nam o nich opowiadają. Nagle okazało się, że one – tak, jak św. Franciszkowi – chcą być usłużne, że dzięki nim łatwiej zrozumieć, jak ważna jest choćby modlitwa w intencji powołań, bez której wielu młodych ludzi nie ma siły na podjęcie wezwania.

    Mało tego, patrząc na delikatność zwłaszcza kwiatów, na nowo uświadomiliśmy sobie, że nasze życie kres ma w niebie, w miejscu, w którym na pewno nie zabraknie kwiatów, bo – jak powiedział bp Andrzej F. Dziuba – towarzyszą one człowiekowi od początku jego istnienia. Z myślą o niebie postanowiliśmy też natychmiast wyrywać wszelkie chwasty, którymi są biadolenie, oglądanie się na innych, niedocenianie własnych talentów. Czas rosnąć z Gościem!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół