• facebook
  • rss
  • Krew na jubileusz

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 45/2013

    dodane 07.11.2013 00:00

    „Zwyciężyłaś. Zwyciężaj, boś Niepokalana” – ten napis na pamiątkowej tablicy będzie przesłaniem dla następnych pokoleń mieszkańców Rawy Mazowieckiej.

    Duży kościół – jak zwyczajowo mawiają rawianie o świątyni parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP – ma już 400 lat. Cztery wieki istnienia mocno związały go z miastem. Obchodzony jubileusz pokazał, że świątynia ma dla mieszkańców wartość nie tylko historyczną.

    Ukryte skarby

    Nie byłoby tego kościoła, gdyby nie wizja Pawła Wołuckiego, biskupa kujawskiego. To on chciał, żeby w Rawie Mazowieckiej – jego rodzinnym mieście – powstały świątynia i kolegium, które mogłyby konkurować z najwspanialszymi kościołami i kolegiami w Polsce. Był rok 1613, kiedy ruszyły prace budowlane. Do miasta przybyli jezuici. W prowadzonym przez nich kolegium nauki pobierali m.in. wyśmienity pamiętnikarz Jan Chryzostom Pasek i bł. Stanisław Papczyński. Gdy kościół farny strawił pożar, stopniowo jezuicka świątynia przejęła jego rolę. Na początku XIX w. – już po kasacie zakonu jezuitów – oficjalnie stała się kościołem parafialnym. Dziś ta barokowa świątynia zachwyca swoim pięknem. We wnętrzu, oprócz głównego ołtarza, znajduje się jeszcze sześć bocznych. Zachwycają liczne zdobienia, rzeźby i obrazy. Część z zabytkowych monstrancji, relikwiarzy, naczyń liturgicznych, mszałów i ornatów można było obejrzeć podczas wystawy „Ukryte skarby naszej świątyni”. – Wśród szat liturgicznych jest ornat biskupa Wołuckiego, jednego z fundatorów kościoła. Oprócz tych barokowych są również późniejsze naczynia liturgiczne, także po to, żeby na ich przykładzie pokazać, jak ewoluowała sztuka sakralna – mówi kleryk Marcin Grabowski z WMSD w Warszawie, pomysłodawca i autor wystawy. Do cennych eksponatów należy niedawno odnalezione srebrne votum, na którym jest napisane, że w 1933 r. parafię oddano w opiekę Serca Jezusowego. – Chciałbym, żeby ta wystawa była nie tylko okazyjna, ale to, co nazywamy ukrytymi skarbami, można było podziwiać na co dzień – mówi proboszcz rawskiej parafii ks. Bogumił Karp. Jest pomysł, żeby umieścić ją w emporze nad nawą boczną. Potrzebny jest jednak remont kościoła, szczególnie więźby dachowej, która jest w fatalnym stanie. – Mam nadzieję, że z pomocą unijnych pieniędzy uda się nam dokonać kompleksowej renowacji świątyni. Zależy mi na tym, żeby przywrócić pierwotną świetność kościoła. Wyremontowana świątynia wraz z budynkiem poklasztornym służyć będą nie tylko osobom wierzącym. Przecież w naszej kulturze obiekty sakralne stanowią dziedzictwo narodowe. Chcemy wyremontować piwnice pod kolegium. Korzystać z nich będą nie tylko grupy parafialne. Mają stać się centrum dialogu i służyć mieszkańcom miasta – dodaje ks. Bogumił.

    Tablica i piknik

    Główne obchody jubileuszu 400-lecia rawskiej świątyni odbyły się 27 października. Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Andrzej F. Dziuba. Ubrany w ornat bp. Wołuckiego nawiązał w homilii do historii kościoła. – Tutaj kształtowano tożsamego człowieka w całym bogactwie ciała, ducha i duszy – mówił biskup łowicki, który wraz z przedstawicielami władz samorządowych województwa, miasta, gminy i powiatu odsłonił pamiątkową tablicę na frontowej ścianie kościoła. Na poświęconej przez biskupa seniora Alojzego Orszulika tablicy widnieje napis: „Zwyciężyłaś. Zwyciężaj, boś Niepokalana. W 400-lecie kościoła Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny tablicę fundują mieszkańcy Rawy Mazowieckiej”. Tak, jak w czasach pierwszych chrześcijan, po dziękczynnej Mszy św. odbyła się agapa, która przybrała postać pikniku parafialnego. Przy posiłku i zabawie prowadzonej przez wodzireja był czas na wzmocnienie ludzkich więzi. Tę rolę spełniły również obchody jubileuszu kościoła. Z inicjatywy władz miasta przez miesiąc w Rawie Mazowieckiej odbywały się koncerty, konkursy plastyczne, literackie i fotograficzne. Młodzież z Gimnazjum nr 1 wystawiła widowisko historyczne. Zorganizowano nawet turniej piłkarski, w którym zagrało ok. 500 ministrantów z całej diecezji. Duchowo do świętowania jubileuszu przygotowała się cała parafia. – Co tydzień w kościele odbywała się adoracja Najświętszego Sakramentu z indywidualnym błogosławieństwem. Z przedstawicielami grup parafialnych ustaliliśmy, że chcemy z okazji jubileuszu coś przekazać społeczeństwu. Takim darem stała się akcja oddawania krwi – mówi ks. Karp. Gdy w Dzień Papieski przed wejście do kościoła podjechał ambulans Regionalnej Stacji Krwiodawstwa, oddać krew przyszły nawet osoby, które wcześniej tego nie robiły. Tego samego dnia, gdy odprawiono jubileuszową Mszę św., na rawskim cmentarzu poświęcono odnowiony nagrobek w miejscu, w którym został pochowany ks. prał. Mieczysław Iwanicki. Jeszcze kilka miesięcy temu jako proboszcz czynnie uczestniczył w przygotowaniach do obchodów 400-lecia kościoła. Nie byłoby tego jubileuszu, gdyby nie on, jak i księża, którzy tu przez wieki posługiwali, a także wielu świeckich dbających o świątynię.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół