• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 07/2014

    dodane 13.02.2014 00:00

    Z Piotrem Chomickim spotkałem się jesienią 2012 r. To było na początku jego pieszej wędrówki z Gietrzwałdu do Kibeho – miejsca objawień maryjnych w Afryce.

    Zastałem go wieczorem na plebanii w Żychlinie. Rozmawialiśmy, gdy moczył obolałe stopy w misce z wodą. Czułem się wtedy niezręcznie, zadając mu pytania. Wierzył, że Maryja doprowadzi go do celu. Słuchając go, nie wątpiłem, że tak się stanie. Po powrocie z Kibeho znalazł czas, żeby jeszcze raz odwiedzić diecezję łowicką i podzielić się swoimi przeżyciami z wyprawy (ss. IV–V).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół