• facebook
  • rss
  • Muzeum znów czynne

    dodane 20.02.2014 00:00

    Odnowiona ekspozycja jest największym w Polsce zbiorem pamiątek zebranych z pobojowiska bitwy nad Bzurą 1939 r.

    W Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą w Sochaczewie otwarto gruntownie przebudowaną wystawę stałą „Gdy bój nad Bzurą wrzał – Pole bitwy 1939–45”, która jest główną atrakcją placówki. Zmodernizowaną ekspozycję otworzył 12 lutego Jakub Wojewoda, adiunkt muzeum czuwający nad jej renowacją.

    – Chodziło o zabezpieczenie zbiorów, które się tu znajdują. Zainstalowano nowoczesne reflektory LED i w części wystawy multimedia oraz zakonserwowano stelaż wystawienniczy. 90 proc. eksponatów odnoszących się do bitwy nad Bzurą to autentyki podniesione z pola bitwy przez pracowników muzeum – mówił J. Wojewoda. Wystawę uzupełniają przedmioty z czasów konspiracji i powstania warszawskiego. Są też eksponaty związane z bitwą pod Monte Cassino oraz z innych frontów II wojny światowej, na których walczyli polscy żołnierze. Dzięki przebudowie wystawa wzbogaciła się o zdjęcia prezentowane na wielkoformatowych wydrukach. Prace nad ekspozycją trwały równolegle z remontem elewacji gmachu. W tym czasie muzeum było nieczynne. Modernizację sfinansowały Ministerstwo Kultury i Urząd Miejski. Za 100 tys. zł gruntownie przebudowano kilka sal wystawowych na I piętrze. To pierwszy etap zmian. J. Wojewoda liczy, że w niedalekiej przyszłości uda się doposażyć wystawę w nowoczesne manekiny pełnopostaciowe oraz gabloty z indywidualnym oświetleniem. Chciałby, żeby każda sala była wyposażona w multimedia tak, żeby można było prowadzić w nich lekcje muzealne. Uroczystemu otwarciu towarzyszyli członkowie Muzealnej Grupy Rekonstrukcji Historycznej II/18 pp. Ubrani byli w mundury polskich żołnierzy z czasów II wojny światowej. Pojawili się też dowódca 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej OP gen. Stefan Mordacz oraz burmistrz Piotr Osiecki, który zebranej młodzieży przedstawił obecnego na wystawie żołnierza Armii Krajowej Stefana Kanię, stawiając go za wzór do naśladowania. Żałował, że na otwarciu zabrakło innego bohatera – Stefana Janickiego, także żołnierza AK i Honorowego Obywatela Sochaczewa, który zmarł kilka dni wcześniej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół