• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 16/2014

    dodane 17.04.2014 00:00

    Nie jest łatwo przetrwać na misji w dalekiej Patagonii.

    Trzeba mieć końskie zdrowie, nieugiętą wiarę i dużo pokory. Należy również zaakceptować miejscowe zwyczaje. Wielki Post i Zmartwychwstanie Pańskie wśród Indian obchodzone są zupełnie inaczej niż w Polsce. Na wielkanocnym stole nie uświadczy się białego barszczu z kiełbasą czy faszerowanych jajek. Jak wygląda życie misjonarza w Argentynie, opowiada ks. Adam Kwaśniak (ss. IV–V). Nikt nie wie, ile lat ma tradycja obchodzenia pól z chorągwią w podłowickich wsiach. Nocą z niedzieli na Poniedziałek Wielkanocny mężczyźni wyruszają w niezwykłą pielgrzymkę, żeby wyprosić u Boga łaski na kolejny rok. Miejsca, do których dotrą, omijają później ulewne deszcze, gradobicia i huraganowe wiatry (s. VI).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół