• facebook
  • rss
  • Serce w pakiecie

    Monika Augustyniak

    |

    Gość Łowicki 17/2014

    dodane 24.04.2014 00:00

    - Kiedy dowiedziałam się o tym projekcie, pomyślałam: „Jaka ta Polska jest fajna!” - śmieje się Aneta Stegienko.

    Organizacja ŚDM gromadzi wielu kreatywnych ludzi, którzy wymyślają, poprawiają, proponują i robią, co mogą, by spotkanie młodych w Krakowie w 2016 r. było prawdziwą ucztą duchową. Powstają grupy odpowiedzialne za modlitwę, za animowanie młodych i kształtowanie ich duchowości na wiele sposobów. Jedną z gałęzi przygotowań do ŚDM jest „Bilet dla Brata”, projekt polskich wolontariuszy.

    Szczytny cel

    Akcja, która wspomaga finansowo młodych pielgrzymów ze Wschodu chcących przyjechać na ŚDM, to konkretna odpowiedź na słowa biskupów, by zatroszczyć się o braci zza wschodniej granicy i poczuć współodpowiedzialność za Kościół. W tym celu powstały cegiełki – płyta z poezją Jana Pawła II, kubki z podobizną papieża Polaka oraz materiałowe torby, których sprzedaż będzie zasilała skarbonkę z pieniędzmi dla młodych ze Wschodu. Premiera płyty i rozpoczęcie sprzedaży w diecezji łowickiej odbyły się w Niedzielę Palmową na spotkaniu młodych z bp. Andrzejem F. Dziubą. Aby akcja nabrała rozpędu, w diecezjach wytypowano odpowiedzialnych za dzieło „Bilet dla Brata”. W naszym przypadku są to Katarzyna Leniarska i Aneta Stegienko, młode żyrardowianki, prywatnie kuzynki i przyjaciółki. Do nich przez kolejne dwa lata będzie należało nie tylko rozprowadzanie cegiełek, ale też wymyślanie akcji, które wesprą ten szczytny cel. Dzięki temu w projekt będą mogli zaangażować się ludzie niezwiązani bezpośrednio z ŚDM, m.in. osoby starsze i ogół parafian.

    – Wszyscy, którzy czują się młodzi duchem, zaproszeni są do włączenia się w przygotowania do „Krakowa 2016” – tłumaczy Aneta. – Poza tym cel „BdB” jest trójwymiarowy – materialny, duchowy i wspólnotowy. Poprzez uczestnictwo w wydarzeniach przygotowujących do ŚDM i modlitwę w intencji tego spotkania stwarzamy idealne miejsce dla pielgrzymów ze Wschodu. W planach jest zebranie milionów złotych. – To bardzo dużo, ale projekt będzie trwał do końca czerwca 2016 roku i zrobimy, co się da, by zebrać potrzebne pieniądze – zapewnia Katarzyna.

    To nasz pomysł!

    – Dlaczego one? Kiedy usłyszałem o projekcie „Bilet dla Brata”, od razu przyszły mi na myśl Kasia i Aneta. Jestem pewien, że świetnie się do tego nadają – mówi z przekonaniem ks. Tomasz Staszewski. Same zainteresowane, choć nieśmiało, mówią podobnie. – Kiedy na spotkaniu organizacyjnym poświęconym ŚDM usłyszałam o „BdB”, od razu pomyślałam: „Ciekawe, co to. Brzmi fajnie” – wspomina Kasia. – Poza tym jakiś czas temu przechodziłam rekolekcje ewangelizacyjne i podczas modlitwy o dary Ducha Świętego zastanawiałam się, jakimi charyzmatami zostanę obdarowana. Kiedy ks. Tomek zapytał mnie o chęć zaangażowania się w „BdB”, pomyślałam, że to strzał w dziesiątkę, bo jest we mnie dużo wrażliwości na cierpiących, ubogich, bezbronnych. Już w szkole stawałam w obronie tych, którzy nie potrafili bronić się sami. Teraz sobie myślę, że to mój charyzmat, którym chcę służyć – opowiada.

    Aneta jest dumna, że to Polacy jako pierwsi wpadli na pomysł tak konkretnej pomocy potrzebującym. – Kiedy dowiedziałam się o tym projekcie, pomyślałam: „Jaka ta Polska jest fajna!” – opowiada. – Na spotkaniu organizacyjnym zapytałam księdza dyrektora Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM, czy to rzeczywiście nasz pomysł. Odpowiedź była twierdząca. Myślę, że to dlatego, że Polska jest krajem postkomunistycznym i ogromna część z nas doskonale pamięta czasy, kiedy nie było nas stać na żadne wyjazdy. Ja bardzo chciałam brać udział w ŚDM w Rio rok temu, ale był to dla mnie wyjazd niedostępny finansowo. Dlatego bardzo się cieszę, że stworzymy komuś okazję do przyjazdu na tak wspaniałą uroczystość, pomimo jego niedostatków. Młodzi ze Wschodu otrzymają „pakiet pielgrzyma”, czyli zakwaterowanie, wyżywienie i pobyt. A pomysłów na zebranie potrzebnych pieniędzy Kasia i Aneta mają bez liku. 

    – W marcu byłyśmy na spotkaniu organizacyjnym z panią Dorotą Abdelmoula, koordynatorem projektu, z którą zrobiłyśmy burzę mózgów. Mamy w planach aktywowanie twórców ludowych, chcemy obstawiać duże imprezy, uruchomić aukcje internetowe i wiele innych. Dowiedziałyśmy się, że nasza diecezja jest jedną z najbardziej zaangażowanych w przygotowania do ŚDM, więc nabrałyśmy dodatkowej motywacji. Każdy, kto chciałby się zaangażować, może skontaktować się z nami e-mailem: bdb@sdmlowicz.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół