• facebook
  • rss
  • Klęknij na „tak”

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 20/2014

    dodane 15.05.2014 00:00

    – Żeby odnaleźć swoje powołanie, trzeba szukać znaku od Boga. Inaczej się nie da – mówi 15-letni Oskar Szymczakowski.

    Najpierw sympozjum naukowe, a potem czuwanie modlitewne w intencji powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Oba wydarzenia odbyły się już po raz 10. w diecezji łowickiej.

    Kryzys wśród powołanych

    Uczestników sympozjum gościło Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu. Tematyka poruszana przez prelegentów dotyczyła odkrywania powołania w życiu człowieka. Na wstępie rektor seminarium ks. dr Sławomir Wasilewski zauważył, że hasło sympozjum: „De vocatione Dei narratio” można przetłumaczyć na dwa sposoby: „Opowiadanie o Bożym powołaniu” lub „Boże opowiadanie o powołaniu”. Z doświadczeń ludzi, którzy starają się odpowiedzieć na Boże wezwanie, wynika, że w tę opowieść wpisane są ludzkie kryzysy. W swojej refleksji ks. dr Krzysztof Dyrek SJ postawił tezę, że kryzys tożsamości kapłanów jest spowodowany niecałkowitym oddaniem się Chrystusowi. Dla udowodnienia przedstawił wyniki badań, że od 60 do 80 proc. kapłanów żyje własnym życiem, bez entuzjazmu, będąc jakby w ciągłym konflikcie z sobą, Bogiem i ludźmi. – W tej grupie znajdują się ci, którzy przeżywają kryzysy i wątpliwości, nie mogąc do końca zdecydować się na wybraną drogę. Jest to stan męczący dla nich samych i osób, którym służą – mówił jezuita, doświadczony terapeuta osób duchownych. Według s. dr Judyty Pudełko PDDM, wykładowcy biblistyki na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie, każdy, kogo Bóg powołuje, przeżywa kryzys. W swoim wykładzie ukazała, że mówią o tym już pierwsze karty Pisma Świętego. Ks. dr Marek Szymula, wicerektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie i moderator Domu Formacyjnego w Urlach, na podstawie własnych doświadczeń zauważył, że młodzi ludzie przychodzący do seminarium różnią się od swoich rówieśników sprzed 20 lat. Są często niezdecydowani. Pierwsze lata formacji traktują jako próbę. Wynika z tego, że intencja oddania swojego życia Chrystusowi nie do końca jest czysta.

    Zawierzyć Maryi i Jezusowi

    Zarówno sympozjum, jak i czuwaniu modlitewnemu w sobotę 10 maja przewodniczył bp Andrzej F. Dziuba. Późnym popołudniem spotkał się z młodzieżą w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Łowiczu. Z różnych stron diecezji młodzi ludzie przyjechali pod opieką księży, sióstr zakonnych, katechetów i rodziców. – Cieszę się, że chcieli tu przyjechać, zwłaszcza że na sobotnie wieczory młodzież ma zwykle inne plany. Mam nadzieję, że dzisiejsza modlitwa zaowocuje w ich życiu – mówi Agnieszka Wiśniewska, która wraz z ks. Piotrem Rudnickim przywiozła grupę gimnazjalistów z Wiskitek. Lucyna i Tadeusz Szymczakowscy przyjechali własnym samochodem z Rawy Mazowieckiej. Pomogli ks. Bogumiłowi Karpowi zabrać chętnych, którzy nie zmieścili się do jego auta. – Pierwszy raz byliśmy na takim czuwaniu. Mimo naszego wieku, a jesteśmy już 37 lat małżeństwem, ciągle poznajemy wolę Bożą w naszym życiu – mówi pan Tadeusz. Państwo Szymczakowscy przywieźli też swojego 15-letniego syna Oskara. – Kilka lat temu prowadzący festyn zaprosił go na scenę i zapytał: „Kim chciałbyś zostać?”. „Księdzem!” – usłyszał w odpowiedzi – zdradza pani Lucyna. Oskar zdaje sobie sprawę, że ta publiczna deklaracja nie musi spełnić się w jego życiu. – Żeby odnaleźć swoje powołanie, trzeba szukać znaku od Boga. Inaczej się nie da. Jak się go odnajdzie, będzie łatwiej podjąć decyzję, czy wybrać życie w kapłaństwie czy małżeństwie – mówi. Sobotnie nabożeństwo przygotowały siostry apostolinki. Koncentrowało się wokół odpowiedzi Maryi na Boże powołanie. Głównym punktem czuwania była adoracja Najświętszego Sakramentu. Każdy, kto chciał, wypowiedział swoje „tak” Bogu poprzez klękniecie przed wystawionym na ołtarzu Jezusem Eucharystycznym. Pamiątką tego wydarzenia jest obrazek z wizerunkiem Maryi, Patronki Kościoła, na którego odwrocie widnieje modlitwa zawierzenia Matce Bożej swojego powołania. Przed adoracją refleksję powołaniową wygłosił ks. dr Grzegorz Cieślak, prefekt WSD w Łowiczu. Świadectwem o swoim życiu podzielili się ks. Sylwester Bernat i niepokalanka s. Laurencja. Za rok czuwanie modlitewne w intencji powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego odbędzie się w Sochaczewie, w kościele, którego patronką jest również Matka Boża Nieustającej Pomocy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół