• facebook
  • rss
  • Dziękczynne dźwięki

    nap

    dodane 22.06.2014 13:34

    W Boże Ciało w Sochaczewie odbyły się dwa koncerty "Góra Błogosławieństw" i Orkiestry Kameralnej "Camerata Mazovia".

    Na wzgórzu zamku Książąt Mazowieckich w Boże Ciało odbyły się dwa niezwykłe koncerty. Pierwszym był ewangelizacyjny pod nazwą „Góra Błogosławieństw”. Wzięli w nim udział muzycy z terenu Sochaczewa i okolic działających w scholach parafialnych, którzy swoim śpiewem i grą wielbili Boga. – To było niezwykłe wydarzenie, które nie tylko porywało serce, ale także było wielkim świadectwem. Jeden Bóg uczynił z nas jedną wspólnotę – zauważa Monika Teresińska, sochaczewianka.

    O tym, że koncert zapadł w serce potwierdzają także wpisy na Facebooku. Jeden z nich umieściła Iwona Tomaszewska. „Było cudownie. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tak fantastycznym koncercie. To była przyjemność i radość chwalić Pana z Wami”.

    Po koncercie ewangelizacyjnym na wzgórzu zamkowym jubileusz 10-lecia istnienia świętowała sochaczewska Orkiestra Kameralna „Camerata Mazovia” pod dyrekcją Artura Komorowskiego. Z okazji jubileuszu zespół przygotował dla mieszkańców Sochaczewa uroczysty koncert, zatytułowany „Cameraty Mazovii sen o Sochaczewie”. Artyści zaprezentowali wiele znanych arcydzieł klasycznych m.in. uwerturę do opery „Cyrulik Sewilski” Gioacchino Rossiniego, walce Johanna Straussa „Nad pięknym modrym Dunajem” oraz „Kaiser-Walzer”, „W grocie króla gór” z suity Peer Gynt Edvarda Griega, wiązankę tematów z musicalu „West side story” Leonarda Bernsteina, a także specjalnie na ten wieczór zaaranżowany utwór „Sen o Sochaczewie”.

    Jubileuszowy koncert uświetniły występy zaproszonych gości:  Anny Jeremus (sopran) Krzysztofa Marciniaka (tenor), a także  Roberta Stefańskiego (klarnet) i grupy wokalnej „Art Camera”.

     – To był niezwykły dzień. Najpierw szłam z Jezusem ulicami miasta. Później skakałam i klaskałam dla Niego podczas koncertu ewangelizacyjnego. A wieczorem rozpływałam się w zachwycie słuchając orkiestry „Camerata Mazovia”. I to wszystko w moim Sochaczewie – mówi z dumą Monika Teresińska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół