• facebook
  • rss
  • Wytchnienie przy Ukrzyżowanym

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 31/2014

    dodane 31.07.2014 00:00

    Gdyby te kamienie mogły mówić, opowiedziałyby niejedną historię o ludziach z bobrownickiej parafii.

    Tuż obok kościoła parafii pw. Matki Bożej Jasnogórskiej w Bobrownikach podziwiać można kamienną budowlę. To Golgota, która jest nie tylko miejscem modlitwy, ale i odpoczynku dla okolicznych mieszkańców.

    Druga młodość

    Nikt nie jest w stanie policzyć, z ilu kamieni powstała. Nie wiedział tego też pomysłodawca i projektant Golgoty śp. o. Tadeusz Adamus, proboszcz w latach 1995–2000. – Prędzej pan Syndoman, lokalny przedsiębiorca, mógłby powiedzieć, ile wywrotek kamieni przywiózł nieodpłatnie swoją ciężarówką. Przywożono je nie tylko z okolicznych pól, ale też zza Łowicza – mówi parafianin Zbigniew Król.

    Ówczesny proboszcz zachęcił mieszkańców, by ci społecznie pomagali w budowaniu Golgoty. Jej wyjątkowy charakter podkreślają rzeźby, których autorką jest Małgorzata Kosińska, regionalna twórczyni. To kolejny powód, że budowla nosi nazwę Golgoty Księstwa Łowickiego. Ostatnio przeżywa ona drugą młodość. Obecny proboszcz ks. Piotr Sapiński wraz z parafianami postanowili nadać jej nowy blask. Teren został uporządkowany, główny element Golgoty – Chrystus na krzyżu oraz figury Maryi i św. Jana – oświetlony. Teraz przykuwa uwagę także wtedy, gdy zapada zmrok. Ks. Sapiński chciałby, żeby to miejsce było nie tylko miejscem modlitwy, ale także wytchnienia dla mieszkańców. – Nie ma w okolicy takiego terenu, gdzie można byłoby z dala od jezdni oraz pędzących po niej samochodów przysiąść i odpocząć. A teren wokół kościoła nadaje się do tego doskonale – mówi ks. Piotr. Teren ten został już uporządkowany. Pojawiły się ławki i nowa kostka na chodnikach, na ukończeniu jest montaż fontanny. Wszystko po to, żeby umilić czas tym, którzy zechcą w pobliżu Ukrzyżowanego zatrzymać się na chwilę. W planach jest też plac zabaw dla dzieci.

    Modlitewny szturm

    Najmłodsi parafianie i ci, którzy wchodzą w wiek dorosły, to oczko w głowie proboszcza. Wkrótce to oni będą nadawać ton życiu wspólnoty. I to w ich intencji przy Golgocie modlili się mieszkańcy. Prosili o opiekę Bożą dla dzieci i młodzieży na czas wakacji. – Niedawno miał miejsce wypadek, w którym ucierpiała 10-letnia dziewczynka. Dlatego modliliśmy się szczególnie o bezpieczeństwo dzieci – mówi ks. Sapiński. Był jeszcze jeden powód modlitwy – bierzmowani. Przyjęcie tego sakramentu przez młodych ludzi poprzedziła nowenna. Wieczorami o 21.00, w godzinie Apelu Jasnogórskiego, młodsi i starsi trzymali różańce w dłoniach. Około 150 osób w modlitewnym szturmie, przesuwając paciorki, prosiło o godne przyjęcie tego sakramentu przez młodzież z parafii. Przygotowanie do bierzmowania też nie było tradycyjne. Pomagali w nim świeccy. Proboszcz Sapiński nazywa ich kwiatem parafii. To osoby z różnych wspólnot. – Byliśmy podzieleni na 5 grup. Mieliśmy swoich opiekunów – małżeństwo lub jedną osobę dorosłą. Na spotkaniach omawialiśmy Pismo Święte, katechizm, ale też sprawy związane z codziennym życiem – mówi Anna Szymańska, która wraz kolegami i koleżankami w te wakacje przyjęła sakrament bierzmowania. – Takie przygotowanie ma wielką zaletę – tłumaczy ks. Sapiński. – Młodzież jest bardziej wyciszona. Nawet gdy spotykamy się w dużej grupie w kościele, potrafią zachować skupienie i powagę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół