• facebook
  • rss
  • Mija rok, czegoś brakuje

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 35/2014

    dodane 28.08.2014 00:00

    – Czuję, jakby mi skrzydła wyrastały. Po prostu lecę – mówi Irena Jankowska.


    Gdy zbliża się uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, myśli wielu mieszkańców Głowna i okolic kierują się w stronę Jasnej Góry. Ta tęsknota łączy się z pielgrzymowaniem. 20 sierpnia z kościoła św. Jakuba w Głownie wyruszyła piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Już po raz 28.


    Cud w parafii


    Wśród prawie 250 pątników można spotkać nie tylko głowieńskich parafian. Są i ci z pobliskiego Dmosina, jak również z Dobrej pod Strykowem, leżącej w archidiecezji łódzkiej. Rodowód pielgrzymki sięga bowiem czasów, gdy grupa głowieńska wędrowała razem z pielgrzymami łódzkimi. Nie było jeszcze wtedy diecezji łowickiej.


    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół