• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Agnieszka Napiórkowska

    |

    Gość Łowicki 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Nieraz na własnej skórze doświadczyłam, jak niezwykłą moc ma Różaniec.

    To na nim moja mama wymodliła mi męża, nawrócenie i wiele łask. Często spotykałam osoby, które godzinami opowiadały o swojej relacji z Matką Bożą, zadzierzgniętej podczas szeptania kolejnych zdrowasiek. Na jednym tchu wyliczały małe i duże cuda wyproszone na Różańcu. O swojej przyjaźni z Maryją, walce z szatanem i różańcowych zwycięstwach na ss. IV–V opowiada Ryszard Jankiewicz. O tym, że miłość potrafi kruszyć nawet najbardziej zatwardziałe serca, wie chyba każdy. Ostatnio przekonali się o tym więźniowie z Zakładu Karnego w Łowiczu, którzy spotkali się ze swoimi rodzinami. Więcej na s. VI.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół