• facebook
  • rss
  • Róże z paciorkami

    dodane 02.10.2014 00:00

    – Jestem tu już czwarty raz. Przyjeżdżam, bo dobrze być w rodzinie, której matką jest Maryja. Ona nie tylko nas rozumie i łączy, ale i dla każdego ma ciepłe słowo, a gdy potrzeba – i konkretną pomoc. Ja zawdzięczam Jej życie – mówi Alicja Sobieszek.

    Do Domaniewic na X Diecezjalną Pielgrzymkę Kół Żywego Różańca przybyły w sobotę 27 września róże różańcowe z 61 parafii. Wspólną modlitwę rozpoczęła uroczysta Msza św. koncelebrowana w kościele św. Bartłomieja, której przewodniczył biskup senior Józef Zawitkowski. – Dlaczego to robicie? Macie tak dużo czasu? Nie możecie w domu pomodlić się na różańcu, tylko koniecznie musicie przyjeżdżać do Domaniewic? – pytał zaczepnie biskup, który dalej przywołał pobożnych chłopów, wodzów i ojców, którym matką była Maryja; Ta, która – zdaniem biskupa – przeszła zawał, gdy zgubił się Jej 12-letni Syn.

    Po zakończonej Eucharystii pątnicy z modlitwą różańcową na ustach przeszli do sanktuarium MB Pocieszycielki Strapionych. Wraz z nimi pielgrzymowali kapłani na czele z wikariuszem generalnym ks. Wiesławem Wronką. Na placu pielgrzymkowym po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” konferencję dotyczącą Różańca wygłosił ks. Zdzisław Madzio.

    – Różaniec, gdy jest odmawiany z rozważaniem, jest kontemplacją historii zbawienia. Jest wejściem w ocean niepojętego miłosierdzia Bożego. Na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego przesuwają się przed oczami naszej duszy główne momenty z życia Jezusa. Różaniec jest jakby obcowaniem z Jezusem poprzez Serce Jego Matki – mówił kapłan.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół