• facebook
  • rss
  • Jest jeszcze lepiej

    dodane 02.10.2014 00:00

    Minęło 15 lat od utworzenia w Polsce gimnazjów. W Rawie Mazowieckiej uczniowie „dwójki” jubileusz obchodzili hucznie, z pompą. A właściwie z pomponami.

    Rzadko się zdarza, by młodzież przychodziła do szkoły w niedzielne popołudnie. Tym bardziej z taką chęcią. Ale w przypadku uczniów z Gimnazjum nr 2 w Rawie Mazowieckiej tak właśnie było 28 września. Wtedy szkoła świętowała 15. rocznicę powstania.

    Zumba i wielkie pióro

    Z okazji rocznicy w parafii Chrystusa Króla Wszechświata uroczystą Mszę św. koncelebrowaną odprawił bp senior Alojzy Orszulik. Podczas homilii przypomniał początki szkoły, pierwsze ślubowanie uczniów i nauczycieli, a także słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane 15 lat temu na łowickich błoniach do nauczycieli, uczniów i rodziców. Po Mszy św. kapłani, władze miasta, dyrektorzy szkół i przede wszystkim młodzież przeszli na boisko szkolne, gdzie pierwszoklasiści złożyli ślubowanie. Przed otrzymaniem legitymacji każdy z nich został pasowany na ucznia Gimnazjum nr 2 im. Haliny Konopackiej przez dyrektor szkoły Irenę Wiśniewską, która dzierżyła ogromne pióro. Po części oficjalnej na przybyłych czekało wiele atrakcji – od pysznego jedzenia po malowanie twarzy i zumbę z pomponami. Zmęczeni uczestnicy energetycznego tańca na miejscu mogli sprawdzić, jak latynoskie rytmy wpływają na ich serce. Przez cały czas trwania imprezy, która połączona była z II Festiwalem Szkolno-Parafialnym, można było zmierzyć ciśnienie, a nawet przypomnieć sobie zasady udzielania pierwszej pomocy.

    Laurka od uczniów

    Urodziny szkoły były okazją do wspomnień, do których nietrudno było namówić zarówno nauczycieli, jak i uczniów. – Wszystko tworzyliśmy od podstaw – mówi Danuta Doroba, pierwszy dyrektor szkoły. – Zatrudniłam odpowiednich pracowników administracji i obsługi oraz wspaniałą kadrę pedagogiczną, co miało wpływ na świetną atmosferę i współpracę. Mimo że początki były trudne, byliśmy zadowoleni i bardzo dobrze się nam pracowało. W moim gabinecie były tylko krzesło pożyczone z SP nr 4 i biurko, a wszystkie dokumenty leżały na podłodze. Ale odnosiliśmy sukcesy. Nauczyciele społecznie prowadzili kółka zainteresowań. Zawsze zależało nam nie tylko na edukacji, ale i na wychowaniu. Mam satysfakcję, bo przekonałam władze, że w szkole musi być psycholog. Udało się stworzyć świetną atmosferę i młodzież widziała, że my się szanujemy, że mamy dobry kontakt ze sobą i że ją traktujemy z szacunkiem. I to przyniosło sukces. Dziś, gdy wchodzę do szkoły, cieszę się, bo widzę, że nic nie zostało zmarnowane, jest jeszcze lepiej – podkreśla D. Doroba. O kontynuację tego dzieła dba dyrektor Wiśniewska. Skutecznie, bo gimnazjum od lat uważane jest za najlepszą szkołę w mieście. Nowością w nim są klasy profilowane z rozszerzonym językiem polskim, matematyką, biologią i wychowaniem fizycznym. – Każdy dobry pomysł rodzi się w sercach i głowach mądrych ludzi. Moja kadra ma wysokie kwalifikacje. Ja, jako dyrektor, wspieram to, co ma służyć wszechstronnemu rozwojowi młodego człowieka – mówi I. Wiśniewska. Najlepszą laurkę szkole wystawili jej uczniowie i absolwenci. Ci ostatni w wydanej na jubileusz gazetce chwalili nauczycieli za ich otwartość, pasję i wyczucie pedagogiczne. Adam Simiński napisał: „Byłem w klasie, która nie słynęła z dobrego zachowania... Pamiętam pisanie na ścianach szkoły, co zauważyła tylko pani Szostek, ale nikomu nie powiedziała, tylko przyniosła nam farbę i trzeba było to, co wypisaliśmy, zamalować”. Swoimi wspomnieniami podzieliła się też Aneta Klimek: „Bardzo miło wspominam język polski z panią Barbarą Skonieczną. Jej lekcje, sposób omawiania wierszy, lektur sprawiał, że przenosiłam się do innego świata. Potrafiła wydobyć wszystko, co najlepsze, najcenniejsze i wartościowe dla duszy i samopoczucia”. Tak myślą zresztą nie tylko absolwenci.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół