• facebook
  • rss
  • Gry miejskie z Karolem

    dodane 16.10.2014 00:00

    – Od kanonizacji naszego papieża każdego miesiąca z emerytury odkładałam 50 zł. Zebraną kwotę wrzuciłam do puszki. Ten gest to podziękowanie papieżowi za jego życie i świętość – mówi Janina Machaj spod Skierniewic.

    Uroczyste Msze św., modlitwy, a także koncerty, konkursy, biegi i gry miejskie dedykowane św. Janowi Pawłowi II, połączone ze zbiórkami pieniędzy na Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, złożyły się na obchody XIV Dnia Papieskiego. W tym roku dzień ten obchodzony był pod hasłem: „Jan Paweł II – Świętymi bądźcie”.

    Slalomem do nieba

    W Łowiczu, wzorem lat ubiegłych, w niedzielę 12 października w bazylice katedralnej została odprawiona uroczysta Msza św., której przewodniczył proboszcz parafii katedralnej ks. Wiesław Skonieczny. W Eucharystii uczestniczyły władze miejskie i powiatowe, poczty sztandarowe, rzesza wiernych, a także przedstawiciele łowickich szkół i różnych zgromadzeń zakonnych. O oprawę muzyczną Eucharystii zadbała orkiestra dęta. Tradycyjnie, jak w latach ubiegłych, z miejsca, w którym 14 czerwca 1999 r. Jan Paweł II sprawował Eucharystię, wyruszył także bieg papieski z metą na Starym Rynku, przed pomnikiem Jan Pawła II. Podobne uroczystości odbywały się także w innych miejscowościach. W Rawie Mazowieckiej i Skierniewicach Skauci Europy FSE „Zawisza” po raz kolejny zorganizowali grę terenową, dzięki której uczestnicy mogli poznać życiorys papieża, jego pielgrzymki, nauczanie i drogę do świętości. W Skierniewicach w grze, która odbywała się w parku miejskim, wzięło udział około 100 osób. Wszyscy uczestnicy (podzieleni na grupy wiekowe) musieli najpierw udzielić odpowiedzi na kilka pytań dotyczących życiorysu św. Jana Pawła II, a następnie udać się do 7 punktów, przy których stały postacie związane z historią Karola Wojtyły. Uczestnicy gry papieskiej, wędrując po parku, spotykali m.in. mamę Karola panią Emilię, jego tatę, a także siostrę zakonną i przyjaciółkę z lat młodości. Spotkane osoby nie tylko zadawały pytania, ale także opowiadały uczestnikom o konkretnym wydarzeniu z życia papieża. W Rawie grę papieską przygotowano już po raz 10. Podobnie, jak w Skierniewicach, odbyła się ona w parku miejskim. Przed rozpoczęciem zabawy każda z grup wymyślała sobie nazwę, która musiała nawiązywać do Jana Pawła II, Dnia Papieskiego lub świętości. Na poszczególnych punktach kontrolnych harcerki z 2.Drużyny Rawskiej bł. F. Siedliskiej wyjaśniały uczestnikom, jak należy wykonać określone zadanie. I tak grupy o nazwach: „Święte” i „Święci”, „Kremówki Papieskie”, „Jan”, „Aniołki Papieskie” musiały m.in. odnaleźć z zamkniętymi oczami papierowe kule, dokończyć przypowieść, utworzyć łańcuch pomocy, ułożyć różaniec z korków, nadać alfabetem Morse’a imię jakiegoś świętego, „zbudować” z puzzli kościół i dojść slalomem do nieba... Czas oczekiwania na ukończenie gry przez ostatnią grupę wypełniony był grami ruchowymi i pląsami. Rawska gra zakończyła się wspólną modlitwą, po której biorące w niej udział dzieci otrzymały nagrody, słodycze i pamiątkowe dyplomy.

    Nauczyciel małych i dużych

    Większość uczniów nie tylko dobrze się bawiła, ale także zaskakiwała dorosłych swoją wiedzą. Tak było choćby w przypadku gimnazjalistów ze skierniewickiego Klasyka, którzy w biegu uczestniczyli z dwójką nauczycielek – Małgorzatą Kozłowską i Małgorzatą Żelisławską. Obie panie z nieskrywaną radością patrzyły na swoją młodzież, która bez większych problemów udzielała odpowiedzi na zadawane pytania. – Papież jest dla mnie ważną osobą, dlatego chętnie poznawałam jego życiorys – mówi Barbara Błaszczak, gimnazjalista z Klasyka. – Doceniam jego naukę i mądrość, a także przesłania, które dają mi wielką siłę. Cieszę się, że mogę je poznawać, a później wcielać w życie. – Dla mnie nasz papież jest przede wszystkim wzorcem intelektualnym. Jego myśli i nauka pozwalają odkrywać Boga i poznawać otaczający świat. Wiele encyklik, mimo że są pisane dość trudnym językiem, po zagłębieniu się w ich treść okazują się zrozumiałe i niosą przesłanie dla wielu pokoleń. Uważam, że był to człowiek wielkiego intelektu, wiary i mądrości, który powinien być autorytetem dla nas, Polaków – tłumaczył z przekonaniem Kacper Słodki. W Skierniewicach podczas gry papieskiej swoją wiedzę mogli sprawdzić nie tylko dzieci i młodzież, ale także dorośli. Dla niektórych z nich odpowiedzi na pytania wymagały sporej koncentracji, a czasem nawet koła ratunkowego, którym był telefon do przyjaciela. – W naszej grze chodziło o to, by uczestnicy poznali ważne wydarzenia z życia papieża. Jeśli ktoś, nawet z pomocą innej osoby, to osiągnął, jesteśmy zadowoleni – wyjaśniał Cezary Krawczuk, akela 1. Gromady Skierniewickiej, jeden z głównych organizatorów gry w Skierniewicach. Dużą radością skautów był fakt, że wśród dorosłych nie brakowało osób, dla których papież był i jest przewodnikiem i nauczycielem. – Dziś jest Dzień Papieski. I dobrze, bo dzięki niemu możemy sobie przypomnieć postać papieża, to, kim był i jakie dziedzictwo nam zostawił – mówił Paweł Kwaśniak. – Od jego śmierci minęło już kilka lat. Mamy kolejny pontyfikat i trochę św. Jana Pawła II zapominamy, a to był wielki nauczyciel narodu, Polaków. Do tego dziedzictwa powinniśmy powracać. Dla mnie jest on bardzo bliską osobą. Od lat działam w ruchach obrony życia i afirmacji rodziny, dla których jest i był on wielką inspiracją. Mimo to muszę przyznać, że w ostatnim czasie coraz rzadziej sięgałem po jego dzieła. Teraz jest mi przed samym sobą wstyd z powodu tego zaniechania. Biorąc udział w grze, zrobiłem sobie rachunek sumienia z mocnym postanowieniem poprawy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół