• facebook
  • rss
  • Wobec mądrości

    s. Anna Maria Pudełko AP

    dodane 19.10.2014 06:00

    Znaleźć rozwiązanie w sprawie "bez wyjścia".

    Dziś rozważamy Ewangelię wg św. Mateusza 22,15-21.

    Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: "Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie?". Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: "Czemu Mnie kusicie, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową". Przynieśli mu denara. On ich zapytał: "Czyj jest ten obraz i napis?". Odpowiedzieli: "Cezara". Wówczas rzekł do nich: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga".

    Jezus uczy nas wewnętrznej wolności wobec nacisków z zewnątrz. Komplement, który usłyszał od uczniów faryzeuszów, był prawdziwy, lecz użyty w niewłaściwy sposób, bo dla manipulacji. Jezus, który jest samą Prawdą odczytuje ich intencje i mówi o tym wprost! W sytuacji, która się wydaje bez wyjścia, wskazuje nowy kierunek!

    Gdyby odpowiedział, że trzeba płacić Cezarowi, znaczyło by to, że sprzymierza się z okupantem rzymskim przeciw swojemu ludowi. Jeśli powiedziałby, że nie, faryzeusze mogliby oskarżyć go przed Rzymianami, że podburza lud. I jedna, i druga odpowiedź byłaby przeciw Jezusowi.

    Jezus nie wchodzi w abstrakcyjne dywagacje. Jest bardzo realistyczny i konkretny. Prosi o monetę, której używają jego rozmówcy. Jeśli jest na niej oblicze Cezara, należy ona do niego.

    Jezus jednak nie zatrzymuje się na daniu swoim rozmówcom odpowiedzi, której z pewnością się nie spodziewali. Idzie o krok dalej i wskazuje, że oprócz obowiązków społecznych istnieją jeszcze inne - te wobec Boga. Dotyczą one jeszcze większego bogactwa niż monety srebrne czy złote i wybijani na nich władcy.

    To, co należy oddać Bogu, a co do Niego należy – to każdy z nas! Nasza osoba, która jest stworzona na obraz i podobieństwo Boga i ma "wybity w duszy" obraz jako jego dziecko! "Chwałą Pana jest człowiek żyjący w pełni" (św. Ireneusz). Dopiero kiedy rozpoznajemy wszelkie dobro otrzymane od Boga i inwestujemy w nie dla dobra naszego i bliźnich, rozbłyskuje w nas chwała Stwórcy!

    Pomyślę dziś, jaka jest moja postawa wobec Jezusa. Czy jestem szczery i przejrzysty w moim dialogu z Nim? Czy nie wystawiam go na próbę i ja? Jak wypełniam moje obowiązki społeczne? Na ile rozwijam w sobie dary i talenty otrzymane od Boga?

    Powierzę także dziś Jezusowi te sprawy z mojego życia, które wydają mi się niemożliwie do rozwiązania, prosząc, aby w "sytuacjach bez wyjścia" On sam wskazywał mi nowy kierunek, Boże rozwiązania!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół