• facebook
  • rss
  • Każdy znalazł kwaterę

    Monika Augustyniak

    |

    Gość Łowicki 43/2014

    dodane 23.10.2014 00:00

    – Na drodze z Rio do Krakowa trzeba przeżyć swoje spotkanie z Jezusem. Bez tego ŚDM tracą na wartości – tłumaczy ks. Sylwester Bernat.

    To spotkanie było najdłuższe z dotychczasowych. I najbogatsze w treść. Przez niemal trzy dni ponad 200 młodych wraz z księżmi z całej diecezji wspólnie modliło się, słuchało konferencji, oglądało scenki i pantomimy. Był czas na adorację Najświętszego Sakramentu, spowiedź, modlitwę wstawienniczą, ale też na film i rozmowy przy kawie. Głównym punktem programu była sobotnia Eucharystia pod przewodnictwem bp. Andrzeja F. Dziuby. Wcześniej młodzi przeszli ulicami miasta z pieśniami na cześć Boga na ustach. Wszystko po to, by stworzyć jak najdogodniejsze warunki do spotkania z Żywym Słowem.

    – To nasza niesamowita szansa duszpasterska – tłumaczy ks. Tomasz Staszewski. – Oczywiście zależy nam na tym, by jak najlepiej przygotować się organizacyjnie do „Krakowa 2016”, ale głównym celem jest zawsze zbudowanie relacji z Jezusem – tłumaczy.

    A zupełną nowością w przygotowaniach do ŚDM były noclegi ok. setki młodzieży w żyrardowskich domach. – Rozgłosiliśmy w parafiach, że szukamy miejsc na dwie noce dla młodych, i nawet nie zauważyliśmy, kiedy wszyscy zostali zakwaterowani. To nauka nie tylko dla gospodarzy, ale i tych młodych, którzy dziś mieszkają u kogoś, a za dwa lata będą przyjmować młodzież z różnych krajów pod swoimi dachami – mówi ks. Tomasz.

    Planów na najbliższy czas nie brakuje. 22 października ruszy peregrynacja miniatur symboli ŚDM po domach w parafiach, 31 października odbędą się „noce świętych” w rejonach, na które została podzielona diecezja, a raz w miesiącu każdy rejon będzie przeżywał swój wieczór uwielbienia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół