• facebook
  • rss
  • Dary dla uchodźców

    nap

    dodane 10.11.2014 15:39

    Przez tydzień w Skierniewicach w kościele garnizonowym trwała zbiórka darów dla chrześcijańskich uchodźców, prześladowanych w Iraku przez islamskich bojowników.

    Wierni nie tylko z wojskowej, ale i innych skierniewickich parafii przynosili rzeczy potrzebne uciekinierom. Wśród darów były przede wszystkim ciepła odzież, koce, kołdry, poduszki, śpiwory. W Kurdystanie przebywa obecnie ok. 1,5 mln chrześcijańskich uchodźców, wypędzonych z domów przez islamskich bojowników. Większość nie zabrała nawet ciepłej odzieży na zbliżającą się zimę. – Kiedy jedna ze znajomych powiedziała mi, że do przygotowywanego transportu brakuje jeszcze dwóch ton darów, postanowiłem o pomoc poprosić swoich parafian. Ci, jak zwykle, nie zawiedli – mówi ks. mjr Paweł Piontek.  – Pomoc cierpiącym chrześcijanom to nasz obowiązek. W czasach komuny, a zwłaszcza stanu wojennego, nam też pomagano. Wiem to doskonale, bo sam z takiej pomocy korzystałem – przyznaje ks. Paweł, który z zadowoleniem patrzył na rosnącą górę darów, składowaną w zakrystii. – Wiedząc o cierpieniu naszych braci nie mogłam udać, że mnie to nie obchodzi – przyznaje pani Jadwiga, która do kościoła przywiozła dwa koce i 4 kurtki. - Nas za wiarę w Jezusa nikt nie wyrzuca z domów,  a tym bardziej nie ucina nam głów. Tam takie rzeczy się dzieją. Wiedząc o tych okropnościach i o ciężkiej sytuacji uchodźców, nie możemy jedynie się za nich modlić. Oni potrzebują naszej konkretnej pomocy dlatego bardzo cieszę się, że taka zbiórka miała miejsce w Skierniewicach.  

    Z akcji zadowolony jest Karol Spansa, kościelny z garnizonu. –  Dla mnie, byłego muzułmanina, jest to szczególnie ważne. Na własnej skórze doświadczyłem tego, czym jest wojna na tle religijnym. Nie mam wątpliwości, że wcale nie chodzi w niej o Boga. Gdyby islamiści mieli Go w sercu i wiedzieli, czym jest przebaczenie, nie robiliby tak strasznych rzeczy.  – zaznacza Karol.

    Przygotowaniem transportu darów dla uchodźców zajęły się Rzeszowska Fundacja „SOS Dla Życia” oraz Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także Agencja Rezerw Materiałowych. Samolot wiozący dary ma odlecieć 16 listopada.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół