• facebook
  • rss
  • „Rota” w środku nocy

    dodane 20.11.2014 00:00

    – Moim dzieciom szczęki opadły, kiedy zobaczyły swoich rówieśników, jak potrafią cieszyć się z tego, że są Polakami – mówi Łukasz Kaźmierczak.


    Jest nauczycielem i harcerzem ze stopniem przewodnika. Grupa uczniów z Zespołu Szkół nr 2 w Bratoszewicach, którymi się opiekował wraz z dyrektor Ewą Piórkowską i katechetą Zbigniewem Motylem, była najliczniejszą w wyprawie do Wilna, zorganizowanej przez Hufiec ZHP w Głownie. Wśród ponad 60 osób byli również harcerze z Głowna i Popowa Głowieńskiego.


    Z flagami do Wilna


    Wszyscy wzięli udział w XX Wileńskiej Sztafecie Niepodległości. – Dla naszego hufca to też jubileusz, bo uczestniczyliśmy w biegu po raz 15. – mówi hm. Iwona Waśkiewicz. – Przez te 15 lat przywieźliśmy na Wileńszczyznę grubo ponad 1000 osób. Uważam, że wszyscy Polacy powinni choć raz w życiu zobaczyć te miejsca.


    Celem sztafety był cmentarz na Rossie w Wilnie. Znajduje się tam Mauzoleum Matki i Serca Syna, gdzie spoczywa serce marszałka Józefa Piłsudskiego oraz jego matka. Biegacze dotarli do mauzoleum w samo południe 11 listopada. Rozwinęli 123-metrową biało-czerwoną flagę symbolizującą 123 lata zaborów. Jedną z pomysłodawczyń uszycia flagi jest I. Waśkiewicz. W tym roku sztafeta pokonała rekordową trasę ponad 580 km. Biegacze wyruszyli sprzed warszawskiego Grobu Nieznanego Żołnierza. Tam również rozwinęli długą flagę. Przez 3 dni z flagami Polski i Litwy biegli szlakiem mogił legionistów, powstańców listopadowych i styczniowych, przez Polskę i Litwę, aż do Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie. Czwartego dnia, w Narodowe Święto Niepodległości, przebiegli tradycyjną trasę sztafety z Zułowa – miejsca narodzin J. Piłsudskiego – do mauzoleum na Rossie.

    
Organizatorem biegu jest ks. hm. Dariusz Stańczyk z Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej. Co roku biegną w niej młodzi Polacy mieszkający na Litwie. „Kiedy podczas sztafety widzę, że zapomnieli o siedzeniu przy komputerach i internecie, że śpiewają, rozmawiają i modlą się, to wiem, że zaczynają odzyskiwać poczucie, iż nie wirtualny świat, ale człowiek jest najważniejszy. Jeden drugiemu służy, pomaga. Panuje atmosfera rodzinności” – mówił ks. Stańczyk dla portalu wilnoteka.lt.

    Wnuczek z babcią

    
Dla polskiej młodzieży wyprawa na Litwę miała jeszcze dodatkowy wymiar. – Tak naprawdę, to nie wiedzieli, co ich czeka. Od pl. Piłsudskiego w Warszawie stopniowo wprowadzaliśmy ich w klimat tego wydarzenia. Moim dzieciakom szczęki opadły, kiedy zobaczyli swoich rówieśników, jak potrafią cieszyć się z tego, że są Polakami. Zobaczyli, jak ludzie, którzy tej Polski na co dzień nie mają, potrafią świętować odzyskanie niepodległości – mówi Ł. Kaźmierczak.


    Polacy mieszkający na Litwie zarazili ich duchem patriotyzmu. – Po spotkaniu zorganizowanym przez wileński hufiec nasza młodzież zmusiła nas, instruktorów, do grania w nocy na gitarze i śpiewania pieśni patriotycznych. Gimnazjaliści o 3.00 śpiewali „Rotę”, mimo że za godzinę trzeba było już być na nogach i szykować się do biegu. A podczas sztafety trudno było ich z powrotem zaciągnąć do autokaru – dodaje.


    Bo każdy chciał biec jak najdłużej. Uwagę zwracała szczególna para biegaczy – Kacper Kosma i Czesława Długokęcka. Wnuczek namówił swoją babcię, żeby razem z nim pobiegła. Biegli bowiem nie tylko harcerze. – Do udziału w sztafecie zaprosiłem uczniów, którzy z harcerstwem nie mają nic wspólnego. Chciałem, żeby młodzież nie kojarzyła sobie Narodowego Święta Niepodległości tylko z Mszą w kościele, staniem ze sztandarem, apelem w sali gimnastycznej czy nudnymi przemówieniami bez emocji i radości. Widzę efekty tego wyjazdu. Na zebraniu w szkole, już po biegu, usłyszałem od mamy Kacpra, że wrócił odmieniony. Ciągle śpiewa piosenki patriotyczne. Zawiązały się nowe znajomości. Nasi uczniowie już umówili się ze swoimi rówieśnikami z Łodzi na spotkanie, podczas którego będą oglądać slajdy z biegu – mówi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół