• facebook
  • rss
  • Nie będzie czystek

    dodane 11.12.2014 00:00

    Z Dariuszem Misztalem, nowym burmistrzem Rawy Mazowieckiej, rozmawia Marcin Kowalik.

    Marcin Kowalik: Podczas kampanii Komitet Wyborczy PiS, którego był Pan kandydatem na burmistrza, mocno akcentował sprawy szkolnictwa w mieście. Wyglądało na to, że jest to główny punkt Waszego programu wyborczego.

    Dariusz Misztal: Zapewniam, że to niejedyna dziedzina, którą chcemy się zająć, choć można było odnieść takie wrażenie. Powodem były plotki, że po wygraniu przeze mnie wyborów nastąpi likwidacja szkół i przedszkoli. Musieliśmy to dementować. Pewnie nie wszyscy zdają sobie sprawę, że PiS jest przeciwne zamykaniu szkół, nawet tych najmniejszych na wsiach, gdzie uczy się kilkoro uczniów. W Rawie nie ma mowy o zamykaniu szkół. Problemem jest wielozmianowość w niektórych placówkach. Nie wiem, czy to się uda w tej kadencji, ale będę dążył do rozbudowy szkół, żeby to wyeliminować.

    A co z dyrektorami placówek oświatowych?

    Nie będzie żadnego zwalniania. Zmiany mogą nastąpić, gdy skończą się kadencje dyrektorów. Do tej pory praktyką było powoływanie ich bez konkursów. Teraz będzie inaczej. Zależy mi, żeby wybór przeprowadzany był rzetelnie. Nie wykluczam, że dany dyrektor pozostanie na stanowisku, przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przystąpił do konkursu.

    To może przewiduje Pan zmiany wśród pracowników urzędu?

    Nie szykuję żadnych gwałtownych ruchów, jeżeli chodzi o kadrę, nawet w spółkach miejskich. Uważam, że rawscy urzędnicy nie są złymi fachowcami i nie mam podstaw do tego, żeby robić duże zmiany. Być może w przyszłości. Tak, jak w każdym przedsiębiorstwie, jako szef będę obserwować, co się dzieje. Jak będzie jakiś problem, zareaguję. Nie mam zakusów do robienia czystki.

    Czy nie obawia się Pan, że teraz Rawa Mazowiecka będzie gorzej traktowana przez władze sejmiku wojewódzkiego przy podziale dotacji? Należy Pan przecież do PiS, a tam rządzi koalicja PO–PSL.

    Myślę, że w dużej mierze będzie to od nas zależało. Chodzi o to, w jaki sposób będziemy starać się o zdobycie pieniędzy na inwestycje. Z drugiej strony liczę na wsparcie rawianina Rafała Ambrozika, który dostał się z listy PiS do sejmiku, a także związanego z Rawą wicemarszałka Dariusza Klimczaka, który do tej pory nie odmawiał pomocy miastu. Mimo że był rywalem PiS w wyborach, nigdy nie mieliśmy z nim złych relacji. Wszystkim nam zależy, żeby miasto się rozwijało.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół