• facebook
  • rss
  • Cud w dyskotece

    dodane 01.01.2015 00:00

    Główny bohater prowadzony przez Anioła Stróża trafia do kościoła, w którym od dawna się nie pojawiał.

    W jasełkach, w których wystąpili uczniowie Gimnazjum nr 2 w Łowiczu, chodziło o ukazanie współczesnego świata, coraz bardziej oddalającego się od Boga. – Gdy tworzyłam scenariusz, zależało mi, żeby przekaz trafił do młodzieży, dlatego akcja toczy się m.in. w dyskotece – mówi katechetka Marta Borchard. Okazuje się, że nawet w środowisku popkultury może zdarzyć się bożonarodzeniowy cud. Bohater – młody człowiek o imieniu Marek – jedna się z Bogiem i rodzicami. Do Jezusa ukrytego w tabernakulum przyprowadza go Anioł Stróż.

    Marek, widząc trwające przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, postanawia zmienić swoje życie na lepsze. Daje temu wyraz, śpiewając razem ze swoim Boskim opiekunem popularną piosenkę „Nic do stracenia”. – Gdy już dostaliśmy scenariusz, pani Marta zapytała, czy byłby odpowiedni dla nas. Umieszczenie w nim dyskoteki i przeboju Mroza bardzo nam się spodobało i z chęcią wzięliśmy udział w przedstawieniu – mówi Szymon Szaleniec, grający Anioła Stróża. Jasełka dobrze przyjęli nie tylko ich szkolni koledzy i koleżanki. Pochlebnie wypowiadali się również najstarsi mieszkańcy Łowicza, przed którymi gimnazjaliści wystąpili na spotkaniu opłatkowym.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół