• facebook
  • rss
  • Salwa dla niezłomnych

    nap, ksbk

    dodane 03.03.2015 00:06

    Pamięć o żołnierzach wyklętych uczczono także w Rawie Mazowieckiej.

    Najpierw odbyły się uroczystości na miejscowym cmentarzu, gdzie w kwaterze wojskowej złożono wieńce i oddano salwę honorową w obecności pocztów sztandarowych. Oddajemy honor tym, których sponiewierane kości wołają dziś do nas spod ziemi o pamięć i o sprawiedliwość - powiedział wiceburmistrz miasta Tomasz Nowicki.

     W centrum odchodów znalazła się uroczysta Msza św. w intencji Ojczyzny w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, koncelebrowana przez trzech rawskich proboszczów. Eucharystii przewodniczył ks. Konrad Świstak, a homilię wygłosił ks. Bogumił Karp.

    Przywołując sylwetki niezłomnych żołnierzy, kaznodzieja wspomniał m.in. o pochodzącym z Rawy ks. Zygmuncie Jarkiewiczu, zakatowanym w 1949 r w więzieniu we Wronkach. Opowieści o poszczególnych bohaterach wyciskały łzy. Przejmujący był cytat z testamentu, jaki w grypsie przekazał synowi kpt. Łukasz Ciepliński: "Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku! Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. (...) celami Twego życia są: a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem; b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów - na zasadzie idei Chrystusowej; c) służba ojczyźnie i narodowi polskiemu. Pamiętaj, że o wartości człowieka stanowi w pierwszym rzędzie jego charakter".

    W uroczystościach licznie uczestniczyli mieszkańcy Rawy Mazowieckiej oraz poczty sztandarowe szkół, instytucji, ugrupowań, a także Kompania Honorowa 25. Brygady Kawalerii Powietrznej im. księcia Józefa Poniatowskiego z Tomaszowa Mazowieckiego pod dowództwem ppor. Marka Rogali.

    Po raz pierwszy w mieście odbył się także z tej okazji bieg „Tropem Wilczym”. Dystans wynosił 1963 m, co nawiązuje do daty śmierci ostatniego spośród żołnierzy wyklętych - Józefa Franczaka ps. "Lalek". W biegu wzięło udział kilkaset osób w różnym wieku.

    Zainteresowanie historią Żołnierzy Wyklętych nie wynika jedynie z faktu, że ich losy były przez wiele lat zakłamywane lub przemilczane. Ich historia pomaga kształtować patriotyczną postawę, inspiruje do działania na rzecz wspólnego dobra. Ten dzień jest po to, aby Żołnierze Wyklęci coraz bardziej przedzierali się do świadomości współczesnych Polaków. Wyklęta Armia musi powrócić na nasze place, ronda, ulice, a jej niezłomna historia powinna pojawiać się na szkolnych lekcjach. Pamięć o Niezłomnych winna przetrwać w sercach rodaków. Poprzez takie uroczystości jak dzisiejsza w Rawie Mazowieckiej prawda zaczyna zwyciężać a bohaterscy żołnierze odzyskują swój honor, swoje groby i swoje nazwiska.
     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół