• facebook
  • rss
  • Nuncjusz dał przykład

    dodane 19.03.2015 00:00

    To nie jest nocny piknik czy rajd. To wewnętrzna podróż, która pozwala spojrzeć w głąb siebie i uczy pokory.

    W piątek przed Wielkim Tygodniem ulicami miast naszej diecezji przejdą Drogi Krzyżowe. Uznanie zdobywa także ekstremalna forma tego nabożeństwa wielkopostnego, gdy do przejścia jest kilkadziesiąt kilometrów.

    Pomaga modlitwa

    – To forma duchowości, która dla wielu staje się sposobem na życie – mówi ks. Jacek „Wiosna” Stryczek, pomysłodawca Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. – Prawdziwe spotkanie z Jezusem pośrodku zmagania sprawia, że nie chce się już żyć normalnie, tylko ekstremalnie, czyli w pełni. Takie wyzwanie podjął nawet nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Na początku marca przeszedł w samotności, i to w nocy, trasę z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej. Wśród ponad 100 tras przygotowanych przez organizatorów znalazła się też ta z Sochaczewa do sanktuarium Matki Bożej Radosnej Opiekunki Przyrody w Secyminie-Nowinach.

    Opracowaniem pierwszej sochaczewskiej EDK zajął się Jakub Wasilewski. Rozpocznie się 27 marca Mszą św. o 19.00 w kościele parafii św. Józefa Robotnika w Chodakowie, dzielnicy Sochaczewa. Do przebycia będą 43 km trasą wiodącą przez Puszczę Kampinoską. To prawdziwe wyzwanie od strony fizycznej. Idzie się w milczeniu, nocą, w pewnej odległości od sąsiada. Podczas długiej wyprawy uczestnicy mają czas na refleksję i spotkanie z Bogiem. Zmagają się też z własnymi słabościami. Przekonał się o tym J. Wasilewski, który przetarł szlak.

    – Przez pierwsze 20 km nie czułem zmęczenia. Końcowe kilometry to już było wielkie wyzwanie dla organizmu. Dużo pomogła mi modlitwa. Gdy się modliłem, nie myślałem o bólu i kryzys minął. Na pewno przed wyjściem w taką trasę trzeba się odpowiednio przygotować – mówi pan Jakub.

    Trasę wyznaczają stacje drogi krzyżowej – przydrożne kapliczki i krzyże. Każdy uczestnik EDK powinien przygotować sobie w domu mały drewniany krzyż. Niezbędne będą też elementy odblaskowe, latarka, dobre buty, kurtka przeciwdeszczowa, napoje i prowiant. Należy samemu zorganizować sobie powrót. W zależności od liczby chętnych, jest możliwość zamówienia busa lub autobusu. Zapisy odbywają się przez stronę: www.edk.org.pl. Są tam też do pobrania mapa, opis trasy oraz rozważania. Można również pobrać plik – tzw. ślad GPS, który wgrywa się do nawigacji w telefonie lub odbiorniku GPS.

    Z rozważaniami o męstwie

    EDK wyruszy również w Skierniewicach. Już po raz drugi. Zachęcony zeszłorocznym powodzeniem, jakim cieszyła się ponad 30-kilometrowa trasa, ks. mjr Paweł Piontek, proboszcz parafii garnizonowej, postanowił pójść za ciosem i powtórzyć przedsięwzięcie. Tym razem jednak wielogodzinna wędrówka przewidziana jest na popołudnie i wieczór, nie zaś – jak poprzednio – w czasie godzin nocnych. Wszyscy, którzy lubią wyzwania i mają ochotę nie tylko sprawdzić swoje możliwości, ale też mieć dużo czasu na rozważanie Drogi Krzyżowej, zaproszeni są w piątek 27 marca. Uczestnicy, podzieleni na 10-osobowe grupy, wyruszą w godz. 15–16 sprzed kościoła garnizonowego. Każda grupa dostanie brzozowy krzyż, mapkę z trasą i rozważania. Te ostatnie będzie można usłyszeć także za pośrednictwem urządzeń multimedialnych.

    – W tym roku organizatorzy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej przygotowali bardzo ciekawe rozważania o męstwie. Naprawdę warto ich wysłuchać, niezależnie od płci – tłumaczy ks. Paweł. Zapytany o powód, dla którego organizuje to wydarzenie, tłumaczy, że ludzie od ponad miesiąca wypytują o EDK. – W zeszłym roku naszą trasę przeszło ponad 200 osób. Wiele z nich mówiło, że to dla nich bardzo ważne wydarzenie duchowe. A skoro ludzie potrzebują wyzwań i chętnie biorą udział w takich przedsięwzięciach, trzeba je organizować – mówi ks. Paweł, który sam chętnie podejmuje przeróżne ekstremalne wyzwania. Początek i koniec trasy będą przed kościołem garnizonowym, gdzie dla pątników zostaną przygotowane ciepły posiłek i gorące napoje. Trasa będzie biegła przy kapliczkach przydrożnych. Powrót planowany jest w godz. 22–23. W organizację – podobnie, jak poprzednio – prężnie włączyli się harcerze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół