• facebook
  • rss
  • Role nie tylko na raz

    Monika Augustyniak

    |

    Gość Łowicki 23/2015

    dodane 03.06.2015 00:00

    Nie przerażają ich wczesna godzina i koniec tygodnia. Mogliby pospać, a wstają przed 7.00 rano, żeby od 8.00… rozważać Pismo Święte. W szkole. I nie są to dziwne wyjątki, ale ponad 40 uczniów z klas III–V.

    Krąg Biblijny istnieje od września ubiegłego roku przy Szkole Podstawowej nr 6 im. Marii Skłodowskiej-Curie. Prowadzi go s. Aurelia Leszczyńska ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej. Mówi, że czasem sama dziwi się zapałowi tych młodych ludzi, którzy nie tylko lgną do Boga, ale też zrobią wiele, by wywołać uśmiech na twarzach innych. W ostatnim czasie przygotowali przedstawienie w hołdzie Janowi Pawłowi II.

    Bez oglądania się na innych

    – Już po pierwszym spotkaniu przekonaliśmy się, że warto wstać rano i przyjść na 8.00 na lekcję z s. Aurelią – mówi Ania Łykowska, piątoklasistka. Krąg Biblijny to nie pierwsze dzieło siostry katechetki, która gdziekolwiek jest, zabiera się za pracę z młodymi. W poprzednich placówkach również zachęcała uczniów do rozważania Pisma Świętego, przygotowywała przedstawienia, prowadziła scholę. – Lubię pracę z młodymi ludźmi i widzę, jak bardzo są otwarci na Boga, więc w każdym miejscu pracy staram się stworzyć dodatkowe zajęcia dla chętnych – tłumaczy s. Aurelia. W Kutnie zaczęło się od rozważania słowa Bożego. – Najpierw czytamy wskazany fragment, a potem o nim rozmawiamy – mówi Paulina Graczyk, uczennica klasy III. – Siostra wszystko nam tłumaczy, odpowiada na nasze pytania, przekłada na nasz język. I nagle wszystko staje się zrozumiałe. Uczniowie ze starszych klas chętnie podejmują dyskusje na bieżące tematy, ale w odniesieniu do słowa Bożego. – Wiadomo, żyjemy we współczesności i chodzi o to, byśmy potrafili to, co mówi Bóg, przenieść na codzienność – tłumaczy Ania. – Dlatego rozmawiamy z siostrą na przeróżne tematy. Odwołujemy się do polityki, mediów, tego, co jest naszą codziennością. Siostra jest niezwykłym człowiekiem, chętnie odpowiada na pytania, zawsze pomoże, zrozumie, wesprze. A ja odkrywam, że czytając Pismo Święte, za każdym razem znajduję w nim coś innego. Na pytanie, czy w tak zlaicyzowanym świecie uczęszczanie do kółka religijnego nie jest wstydem, młodzież odpowiada bez namysłu: „Nie!”. – W naszej szkole to zupełnie naturalne. Staramy się być aktywni w Kościele, podczas rekolekcji. Nie obchodzi nas to, czy innym się to podoba, czy nie  – przekonuje Natalia.

    Czas zrobić coś dla innych

    Po kilku miesiącach istnienia Kręgu Biblijnego okazało się, że uczniom nie wystarczy już tylko czerpanie ze słowa Bożego, ale chcieliby dzielić się sobą z innymi. Razem z siostrą przygotowali jasełka „Europo, nie możesz żyć bez Boga”, które wystawili przed społecznością szkolną, a także przed podopiecznymi Domu Pomocy Społecznej w Kutnie. – Kiedy zobaczyłam wzruszenie i łzy na twarzy naszej publiczności, kiedy dotarło do mnie, że dla nas to tylko przedstawienie, a dla nich wielka atrakcja i ogromna radość, utwierdziłam się w przekonaniu, że zostaję w Kręgu Biblijnym, bo chcę coś robić dla innych – wspomina Klaudia Ciszewska. Z tego też powodu przy okazji Dnia Babci i Dziadka uczniowie przygotowali laurki dla swoich starszych przyjaciół i odwiedzili ich w tym wyjątkowym dniu. W maju po raz trzeci zawitali w Domu Pomocy Społecznej, tym razem z przedstawieniem „Lekcja przebaczenia. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II”. – Razem z uczniami przygotowaliśmy scenę więzienną, gdy papież Polak odwiedził swojego zamachowca Alego Agcę – mówi s. Aurelia, reżyser. – Zależało mi na tym, by uczniowie podczas prób czegoś się nauczyli. Myślę, że ta bardzo trudna do wyobrażenia postawa papieża, który rozmawia z zamachowcem, mimo że tamten mówi otwarcie: „Nie powinieneś żyć!”, uczy nas wszystkich, co to jest przebaczenie. Ważne jest też to, by długie role, jakich uczą się uczniowie, nie były tylko „na raz”. Stąd pomysł odwiedzin w Domu Pomocy Społecznej. Poza tym, kiedy o tym myślę, dochodzę do wniosku, że trudno przecenić takie spotkania. Młodzi uczą się szacunku do starszych, którzy często uznawani są za niepotrzebnych, zawadzających i z marginesu. A starsi czują, że są komuś potrzebni, że ktoś o nich myśli – tłumaczy siostra, dodając, że przedstawienie o Janie Pawle II powstało z inicjatywy dzieci. – Muszę przyznać, że uczniowie w tej szkole są niezwykle otwarci na Boga, Jego słowo, a także na wszelkie dobre uczynki. Aż miło patrzeć na ich zapał!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół