• facebook
  • rss
  • Na tropie kompozytora

    mk, ecasanniki.pl

    dodane 06.07.2015 11:52

    Muzyka w parze z poezją, czyli kolejny udany koncert chopinowski w Sannikach. A na deser wystawa fotografii.

    W niedzielę 5 lipca w sali koncertowej sannickiego pałacu zasiadł m.in. prof. Jacek Weiss, pianista, pedagog, wiceminister kultury w latach 1997-2001, ale też zapalony tropiciel śladów Fryderyka Chopina. Kompozytor w młodości spędzał w Sannikach wakacje.

    Na fortepianie grał Edward Wolanin, który koncertował tu już niejeden raz. Ten znakomity artysta jest profesorem Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina. Jako solista występował niemal ze wszystkimi orkiestrami filharmonicznymi w kraju, a także z Polską Orkiestrą Radiową i Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach. Ma na swoim koncie wiele nagrań radiowych, telewizyjnych oraz płytowych z muzyką solową i kameralną.

    E. Wolanin jest też świetnym pedagogiem. Prowadzi klasę fortepianu w Akademii Muzycznej w Warszawie oraz kursy mistrzowskie. W jego wykonaniu usłyszeliśmy "Poloneza cis-moll", "Poloneza B-dur", cztery nokturny, "Andante spinato" i "Wielkiego Poloneza Es-dur". - Cieszę się, że mogłem w tym pięknym miejscu wystąpić po raz kolejny. Z przyjemnością dla państwa grałem - powiedział artysta. Prosto z Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina pojechał na kolejny koncert.

    Pianiście towarzyszyła Maria Pakulnis - aktorka znana z wielu ról, nie tylko filmowych. Aktorka recytowała wiersze Haliny Poświatowskiej, Kazimierza Wierzyńskiego, Anny Achmetowej, Jana Twardowskiego, Emilii Dickinson.

    - Taki koncert jak w Sannikach to świetna sprawa. Ludzie słuchają muzyki i słuchają poezji - mówiła M. Pakulnis w kuluarach. - Jestem tu pierwszy raz, ale może nie ostatni. Chętnie przyjadę znowu, ale może lepiej jesienią, nie w czasie wakacji - dodała.

    Ponadgodzinny koncert zakończył Waldemar Szymski, zastępca dyrektora Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina, zaproszeniem na piętro pałacu. Tam przygotowano wystawę fotografii Haliny Płuciennik, z wykształcenia fizyka. Po latach uczenia w szkole przyszedł czas na pracę w pracowni fotograficznej Muzeum Mazowieckiego w Płocku. Niemal nie rozstaje się z aparatem. Jest autorką wielu publikacji i albumów dotyczących głównie Płocka i Mazowsza.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół