• facebook
  • rss
  • Szorty i dekolty odpadają!

    nap, xbk

    dodane 07.07.2015 08:51

    Przed kościołem w Rawie Mazowieckiej pojawiły się tablice informujące... kiedy nie wypada wejść do kościoła.

    Rzecz dotyczy stroju. Od początku lata proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej ks. Bogumił Karp rozpoczął batalię o godny strój wiernych na Mszach św. i nabożeństwach. Akcja przebiega pod hasłem: "W progi Boże w godnym ubiorze". Na specjalnych tablicach przy kościele pojawiły się informacje nie tylko o tym, w jakim stroju nie można wchodzić do domu Bożego, ale także obrazki informujące, o czym nie można zapominać, wchodząc do świątyni. Informacje o godnym stroju zostały także przeczytane podczas ogłoszeń parafialnych i umieszczone na stronie internetowej parafii.

    W przygotowanym przez ks. Karpa liście czytamy: "Kiedyś w czasie bankietu posadzono papieża Jana XXIII obok mocno wydekoltowanej pani. Podczas deseru podał jej jabłko i wyjaśnił: »Ewa, dopiero, gdy zjadła jabłko, spostrzegła, że jest naga«. Czy w krótkich spodenkach, w dresach czy innym niestosownym stroju odwiedzilibyśmy choćby na chwilę Sejm, biskupa czy szefa w pracy? A w tym przypadku odwiedzamy przecież samego Boga. Wakacje to początek sezonu na... rozbieranie, szczególnie na Mszach św. ślubnych. Kościoły i świątynie w zlaicyzowanej Europie Zachodniej już od dawna egzekwują zakaz wchodzenia do świątyni w nieodpowiednim, zbyt skąpym stroju. Kto był w Rzymie, ten wie, że mimo upału trzeba mieć odpowiedni strój. Bez właściwej odzieży wierni i zwiedzający nie są wpuszczani do bazylik i kościołów. Kobieta musi pamiętać, że spódnica nie może być zbyt krótka (przynajmniej do kolan), ramiona, dekolt i plecy zasłonięte, strój nie może być ani obcisły, ani prześwitujący. Kanony elegancji i odświętności w przypadku mężczyzny są proste, jasne i precyzyjne. Mężczyzna udający się do kościoła na Mszę św. powinien mieć na sobie garnitur, najlepiej białą koszulę, krawat oraz skórzane półbuty – chociaż garnitur nie musi być absolutnie konieczny. Nie wypada natomiast przyjść w spodenkach plażowych, etc. Nieodpowiedni ubiór w świątyni jest nie na miejscu, może komuś przeszkadzać, może kogoś gorszyć, a nawet obrażać. W świetle savoir-vivre’u odpowiadamy za ludzkie reakcje na nasz strój. Nasz ubiór i nasze zachowania mają być takie, by u nikogo nie wywoływały negatywnych odczuć, by powodowały powszechną akceptację. Twój wygląd zewnętrzny jest kartą tytułową twojego wnętrza – mówi chińskie przysłowie".

      Przed rawskim kościołem pojawiły się m.in. takie tablice
    Archiwum Parafii NP NMP

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół