• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 28/2015

    dodane 09.07.2015 00:00

    Gdy w mediach pojawia się informacja o strażnikach miejskich, zazwyczaj ukazuje ich w niekorzystnym świetle. Funkcjonariusze tej formacji z Łodzi łamią ten stereotyp.

    Jakby na przekór, od kilku lat pielgrzymują do różnych sanktuariów maryjnych w Polsce. Wyjątkowość ich pielgrzymowania polega na tym, że biegną bez przerwy – w dzień i w nocy. W tym roku 41 strażników, ich przyjaciele i obsługa pobiegli aż do... Watykanu. Po co to robią? O tym na ss. IV–V.
    Na początku wakacji diecezję łowicką przemierza inna pielgrzymka. W sposób tradycyjny, czyli pieszo. Tą samą drogą, którą przed 120 laty przeszedł bł. Honorat Koźmiński (s. VII). Zorganizować parafialny festyn nie jest tak łatwo. Czasami wysiłek organizatorów nie idzie w parze z efektami. Wygląda na to, że w Giżycach znaleźli na to sposób (s. III).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół