• facebook
  • rss
  • Jedna chwila cię dotyka

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 36/2015

    dodane 03.09.2015 00:00

    Peregrynacja symboli ŚDM. – Chcecie oglądać Boga? Módlcie się i walczcie o czyste serce! – mówił ze sceny do młodzieży ks. Adam Bednarczyk.

    Przed kościołem Matki Bożej Pocieszenia w Żyrardowie odbyło się wieczorem 29 sierpnia diecezjalne spotkanie młodzieży „Z Rio do Krakowa”. Wyjątkowe, bo przy symbolach Światowych Dni Młodzieży – krzyżu i ikonie MB. Przyjechało na nie kilkuset młodych ludzi. Towarzyszyli im księża i siostry zakonne. Był też ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba.

    Najpierw w Jaktorowie

    Drewniany krzyż, nazywany dziś krzyżem ŚDM, powstał w 1983 r., z okazji rozpoczęcia Roku Świętego 950. Jubileuszu Odkupienia. Młodzi ludzie poprosili papieża, by przekazał go im po zakończeniu obchodów. Jan Paweł II spełnił ich prośbę, mówiąc: „Nieście go na cały świat jako znak miłości Pana Jezusa do ludzkości i głoście wszystkim, że tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym jest zbawienie i odkupienie”. To było inspiracją do organizacji ŚDM, które odbywają się co dwa, trzy lata w różnych krajach świata. W 2000 r. do krzyża dołączył obraz Matki Bożej Salus Populi Romani (Wybawicielki Ludu Rzymskiego), który należy do najbardziej czczonych wizerunków Maryi we Włoszech. W przyszłym roku młodzież z całego świata spotka się z papieżem Franciszkiem w Krakowie. W całej Polsce trwają przygotowania do tego wydarzenia. Poprzedza je nawiedzenie symboli ŚDM we wszystkich diecezjach. Peregrynacja odbywa się pod hasłem: „Dotknij miłosierdzia”. Do diecezji łowickiej krzyż i ikona MB dotarły w piątek 28 sierpnia. Pojechała po nie delegacja ambasadorów i wolontariuszy ŚDM. Zostały wypożyczone na dwa dni z archidiecezji lubelskiej, specjalnie na spotkanie młodych w Żyrardowie. Pierwszym miejscem, które nawiedziły, był kościół parafii pw. Świętej Rodziny w Jaktorowie w dekanacie żyrardowskim. Sprawowano przy nich nieszpory i czuwano całą noc. Nabożeństwu opartemu na tekstach zaczerpniętych z liturgii święta Podwyższenia Krzyża Świętego przewodniczył miejscowy proboszcz ks. Jerzy Bors. Ma powód do dumy. To z jego parafii wywodzi się najwięcej osób w diecezji łowickiej, które uczestniczyły w ŚDM. Wszyscy należą do wspólnoty neokatechumenalnej. Niektórzy z nich podzielili się świadectwem, jak uczestnictwo w spotkaniach młodzieży z papieżem w Sydney, Madrycie czy Rio de Janeiro umocniło ich wiarę. Na powitaniu krzyża i ikony w Jaktorowie obecny był ks. Bednarczyk, koordynator przygotowań do ŚDM w diecezji łowickiej, a zarazem dziekan żyrardowski. – Ktoś mógłby powiedzieć, że pójdzie adorować krzyż w kościele czy stojący pod lasem i będzie tak samo. Nie! Nie będzie tak samo. Bo to jest jedyna okazja, żeby zetknąć się z symbolami, które nie tylko uobecniają Chrystusa i Matkę Bożą, ale z milionami ludzi, którzy już odcisnęli swój ślad na tym krzyżu – mówił ks. Bednarczyk.

    Na Haberlaku

    Rano w Jaktorowie przy symbolach ŚDM Mszę św. odprawił bp Dziuba. Po Eucharystii młodzież i starsi wiekiem wierni z dekanatu żyrardowskiego zanieśli krzyż w pielgrzymce do Żyrardowa. Przed wymarszem posilili się na agapie przygotowanej przez parafian. Posiłek czekał na nich także w Międzyborowie. Przed tamtejszym kościołem ludzie nie wahali się oddać czci symbolom. Podchodzili oraz całowali krzyż i ikonę. Jednym z pierwszych, który niósł krzyż, był gimnazjalista Kamil. – Gdy pierwszy raz go dotknąłem, nie czułem nic szczególnego. Dopiero kiedy niosłem go w kościele, poczułem, że to nie jest zwykły krzyż. Dotarło do mnie, że Pan Jezus dźwigał krzyż za nasze grzechy. Dlatego w pielgrzymce też go niosłem. Chciałem w ten sposób oddać cześć Jezusowi – mówi Kamil. W Żyrardowie pierwszym miejscem, które odwiedziły symbole, był Zespól Szkół Publicznych nr 6. Czekali na nie wierni z parafii św. Karola Boromeusza z proboszczem ks. Stanisławem Puchaczewskim. Aktor Jarosław Gajewski odczytał ostatni list, jaki napisał do młodzieży Jan Paweł II z okazji ŚDM. Po rozwiązaniu pielgrzymki krzyż i ikona peregrynowały w busie-kaplicy. Dotarły do oratorium salezjańskiego, gdzie modlono się przy nich na koronce. Odwiedziły także pozostałe żyrardowskie parafie. Wyjątkowym miejscem był Haberlak. To tzw. gorsza dzielnica. Ks. Bednarczyk i wicekoordynatorzy diecezjalnych przygotowań do ŚDM ks. Tomasz Staszewski i ks. Sylwester Bernat podjęli wyzwanie, aby zanieść krzyż do ludzi tam mieszkających. Pomagali im wolontariusze. Karolina Kołodziejska pierwszy raz w życiu mówiła świadectwo o tym, jak Jezus zmienił jej życie na lepsze. Głosiła je do osób żyjących w ubóstwie, zmagających się z nałogami, wykluczonych ze społeczeństwa. – Miałam tremę. Nie wiedziałam, jaka będzie reakcja tych ludzi. Ale z czasem zauważyłam, że starają się słuchać. Później zaczęli podchodzić do krzyża oraz ikony i ich dotykać – mówi Karolina.

    Nad głowami

    Już przed 19.00 przy scenie przed kościołem farnym zaczęła gromadzić się młodzież. Śpiewał i grał diecezjalny chór oraz zespół muzyczny ŚDM, powstały z połączenia świeckich chórzystów i muzyków z różnych parafii. Wystąpili również księża. Na perkusji grał ks. Piotr Krzyszkowski, dyrektor diecezjalnego Radia Victoria, a na gitarze – ks. Marcin Moks, wikariusz parafii św. Jakuba Apostoła w Skierniewicach. Przez kilka godzin chwalono Boga śpiewem i tańcem. Były też świadectwa nawrócenia. W obecności bp. Dziuby i wiceprezydenta Żyrardowa Dariusza Kaczanowskiego krzyż i ikona MB zostały ustawione przed sceną. Ks. Bednarczyk wyjaśnił przesłanie, jakie niesie peregrynacja symboli ŚDM. – Chcecie oglądać Boga? Módlcie się i walczcie o czyste serce! – mówił ze sceny do młodzieży. Na zakończenie krzyż „powędrował” nad głowami zgromadzonych przed kościołem tak, by każdy mógł go dotknąć. Po przeniesieniu symboli ŚDM do świątyni bp Dziuba przewodniczył Mszy św. Koncelebrowali ją księża, którzy przybyli na spotkanie. – To jest niepowtarzalna atmosfera wiary, która nas dzisiaj gromadzi, a jednocześnie sprawia, że tą wiarą możemy się obdarowywać. Zapiszmy sobie w sercach ten znak. I dzielmy się nim z innymi, żeby tak, jak w początkach Kościoła, budowała się wspólnota, w której miłość Chrystusa do nas przybiera postać naszej miłości do ludzi – mówił w homilii bp Dziuba. Jeszcze w nocy symbole wróciły do Lublina. Zawiózł je Grzegorz Różański. Był kierowcą „krzyżobusa”, jak nazywana jest mobilna kaplica. Towarzyszył im w każdym miejscu, które nawiedziły w diecezji łowickiej, a także w drodze z Lublina. Szczególnie pamięta moment odbioru symboli z kaplicy szpitalnej. – Do krzyża ustawiła się kolejka. Szła w niej kobieta z wykrzywionym kończynami. Nie mogła wejść po schodach. Wyglądała jak biblijny paralityk, który za wszelką cenę chce się dotknąć Jezusa. Dwoje naszych wolontariuszy chwyciło ją za ręce i pomogło podejść do krzyża. Kobieta mocno go chwyciła i rozpłakała się. Widok jej wiary zrobił wrażenie na wszystkich. Można przeżyć całe życie, a jedna chwila cię dotyka i wraca się do niej cały czas – mówi pan Grzegorz. Symbole ŚDM powrócą do diecezji łowickiej 20 września. Kolejny etap peregrynacji rozpocznie się w Piątku – geometrycznym środku Polski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół