• facebook
  • rss
  • Bez Maćka ani rusz

    dodane 03.09.2015 00:00

    Wspólne wyprawy rowerem z Godzianowa śladami miejsc sakralnych i tych związanych z walczącymi w obronie ojczyzny cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

    Co roku jest inna trasa. Szefem grupy rowerzystów jest Maciej Białkowski. To on wymyśla trasę. Tylko początek wyprawy pozostał ten sam – Godzianów. – Jakiś czas temu zgłosił się do mnie Maciek, czy nie pomogłabym mu w organizacji rajdów. Zgodziłam się – mówi Anna Mozga, dyrektor Gminnej Biblioteki w Godzianowie. Pani Anna wzięła na siebie ciężar załatwiania pozwoleń na przejazd, M. Białkowski – całą resztę spraw organizacyjnych.

    Piąty rajd cieszył się największą frekwencją z dotychczasowych. 62 osoby przez Lipce Reymontowskie dotarły do Rogowa. Modlili się w tamtejszym kościele parafialnym. Kolejny etap trasy pokonali... kolejką wąskotorową. To był zaplanowany miły przerywnik. Sierpniowa, upalna pogoda dawała się we znaki. Siedząc w wagonikach w drodze do Jeżowa, można było odpocząć. Rowery pojechały osobno. Zajęli się nimi strażacy z OSP Godzianów i zaprzyjaźnione z organizatorami firmy.

    – Pierwszy raz jechaliśmy taką kolejką – mówi pani Magda ze Skierniewic. W rajdzie wzięła udział razem z mężem. O wyprawie dowiedziała się od znajomego i nie kryje zadowolenia. – To doskonała okazja, żeby poznać bliżej ciekawe miejsca w regionie. Na co dzień przejeżdża się obok nich samochodem, nie zwracając na nie zbytnio uwagi – dodaje.

    Jednym z takich miejsc jest XVII-wieczny drewniany kościół św. Leonarda w Jeżowie. O historii tego miejsca i gminy opowiadał ks. Andrzej Chmielecki, miejscowy proboszcz. W kościele parafialnym św. Józefa Oblubieńca udzielił wszystkim błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem oraz powierzył ich opiece Matki Bożej i św. Józefa. W Jeżowie rowerzyści odwiedzili mauzoleum gen. Rozwadowskiego, wokół którego znajdują się groby polskich żołnierzy. Za poległych, a także o pokój na świecie odmówiono modlitwę. Później przyjechali do miejscowości Gzów, gdzie uczestniczyli w Mszy św. polowej. Odprawił ją w intencji uczestników rajdu i wszystkich, którzy przyczynili się do jego organizacji, ks. Andrzej Sałkowski, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Żelaznej. Na zakończenie rajdu przy szkole w Godzianowie odbyło się wspólne grillowanie. Był nawet okolicznościowy tort.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół