• facebook
  • rss
  • Przynaglani przez Chrystusa

    dodane 15.10.2015 00:00

    – Nasz założyciel był prekursorem idei powszechnego apostolstwa. Przynajmniej o 100 lat wyprzedził swoją epokę – mówi ks. Ireneusz Chmielowski SAC.

    Pallotyni to katolicka wspólnota księży i braci. Jej pełna nazwa to Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego. Rozsiani po całym świecie, posługują także w diecezji łowickiej. W 1993 r. objęli parafię pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Kutnie na Dybowie. Wspólnota ta została erygowana przez prymasa Józefa Glempa w 1988 roku. Pallotyni trafili tu na mocy dekretu pierwszego biskupa łowickiego Alojzego Orszulika SAC. To najbardziej znany pallotyn w diecezji. Stowarzyszenie jest częścią Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, skupiającego również ludzi świeckich. Założył je w 1835 r. włoski kapłan św. Wincenty Pallotti z grupą duchownych i świeckich współpracowników.

    – Pallotti chciał, żeby wszyscy czuli się odpowiedzialni za Kościół. Nie tak, jak 200 lat temu, że były instytucja nauczająca, czyli kardynałowie, biskupi i księża, oraz instytucja słuchająca, czyli lud. Każdy ma być apostołem, każdy jest wezwany, żeby spełniać swoje zadanie w społeczeństwie – tłumaczy ks. Chmielowski, proboszcz parafii na Dybowie.

    Wincenty Pallotti urodził się w Rzymie. Chciał być kapucynem, ale z powodu wątłego zdrowia nie mógł zrealizować swojego marzenia. Postanowił więc zostać kapłanem diecezjalnym. Zdobył podwójny doktorat – z filozofii i teologii. W 1818 r. w bazylice św. Jana na Lateranie otrzymał święcenia kapłańskie. Rozpoczął pracę jako profesor teologii dogmatycznej i scholastycznej na rzymskim uniwersytecie La Sapienza. Kontynuował ją przez 10 lat. W tym czasie założył szkoły wieczorowe dla młodzieży. Zdobył uznanie jako gorliwy kaznodzieja, rekolekcjonista i kierownik duchowy. Nadano mu przydomek „apostoł Rzymu”. Ulubionym tematem jego rozważań było Boże miłosierdzie. Przez 13 lat był ojcem duchownym rzymskiego seminarium. Spowiadał każdego, kto go o to prosił (w tym także kardynałów i papieży). Podczas oktawy Epifanii w 1850 r. zarzucił własny płaszcz na ramiona biedaka, który drżał z zimna u stóp jego konfesjonału. Sam przeziębił się. Dostał ostrego zapalenia płuc. W wyniku choroby zmarł 22 stycznia 1850 roku. Miał 55 lat.

    Dzieło Pallottiego stopniowo rozwijało się. Na dobre umocniło się w XX wieku. – Jesteśmy jakby pomostem między duchowieństwem diecezjalnym a ludźmi świeckimi. Nasz założyciel chciał, żebyśmy współpracowali i aktywizowali wierzących do apostolstwa, do działania na rzecz Kościoła, na rzecz drugiego człowieka. Ten nasz charyzmat po Soborze Watykańskim II rozszerzył się na cały Kościół – mówi ks. Chmielowski.

    100 lat po śmierci W. Pallotti został beatyfikowany. Kanonizacja nastąpiła już 13 lat później. Znamienne, że odbyła się podczas soboru, który potwierdził główne myśli Pallottiego dotyczące apostolstwa powszechnego. Ważnym wymiarem misji pallotynów jest praca naukowa i dydaktyczna. W Polsce są wykładowcami m.in. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Mają też dwa duże wydawnictwa – „Pallottinum” w Poznaniu i „Apostolicum” w Ząbkach k. Warszawy. Poświęcają się działalności charytatywnej, głoszeniu rekolekcji i misji.

    W kutnowskiej parafii oprócz proboszcza jest jeszcze dwóch wikariuszy – ks. Adam Izdebski SAC i ks. Kazimierz Radzik SAC. Prowadzą liczne wspólnoty parafialne. Uczą w szkołach. Obecni są też w hospicjum. Pallotyni składają przyrzeczenia (podobne do ślubów zakonnych): czystości, ubóstwa, posłuszeństwa, wytrwania, wspólnoty dóbr i ducha służby. Ich zawołaniem jest: Caritas Christi urget nos (Miłość Chrystusa przynagla nas). Patronką zarówno Stowarzyszenia, jak i zjednoczenia jest Maryja Królowa Apostołów. Na czarnej sutannie – tak jak duchowieństwo rzymskie w XIX w. – noszą pelerynkę i czarny wełniany pas, którego końce opadają na lewą stronę. Na misjach w ciepłych krajach noszą białą sutannę z czarnym pasem. Podobny strój nosi papież, tylko z pasem koloru białego.

    Słowa św. W. Pallottiego

    „Konieczność działania dla zaradzenia potrzebom życia naszego oraz bliźnich niech nas nie oddala od zjednoczenia z Bogiem. Czynności te spełniajmy z wiarą, aby objawiła się wola naszego Pana, Jezusa Chrystusa”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół