• facebook
  • rss
  • Różaniec zamiast znicza

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 45/2015

    dodane 05.11.2015 00:00

    Mistyczka św. Teresa Wielka miała wizje dusz, które przechodziły na drugą stronę życia. tylko Trzy spośród tych, które widziała, poszły prosto do nieba.

    Perspektywa czyśćca może wywoływać lęk. Niepotrzebnie. Bo czyściec jest przejawem Bożego miłosierdzia. To jest pochylenie się Pana Boga nad naszą słabością. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że jeżeli pożegnaliśmy kogoś bliskiego, to prawdopodobnie trafił do czyśćca i potrzebuje naszej modlitwy, żeby skrócić cierpienie, jakiego doświadcza. Natomiast dusze, za które modlimy się na ziemi, odwdzięczają się, wstawiając się za nami przed Bogiem.

    Pokuta i wynagradzanie

    S. Anna Czajkowska WDC ze Zgromadzenia Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych podkreśla, że popełnione grzechy wymagają zadośćuczynienia, ale ono wcale nie jest takie łatwe. W konfesjonale ksiądz zadaje nam pokutę, ale czy nawet odmówiony cały Różaniec wynagrodzi odebranie komuś życia lub zdrowia? Ta pokuta jest po to, żebyśmy mogli przystąpić do stołu Eucharystii i czerpać siły, żeby czynić zadośćuczynienie w swoim życiu. Pokuta sakramentalna nie wyrównuje wszystkich rachunków. Trzeba w swoim codziennym życiu podjąć wynagradzanie przez modlitwę i dobre uczynki. Pochylić się też nad cierpieniem innych osób. Nie każdy przed śmiercią zdąży zasypać wyrwę, jaką uczynił przez grzechy. Żeby oglądać Boga w niebie, potrzebne jest więc oczyszczenie. Cierpienie osób w czyśćcu jest inne niż to, którego doświadczamy na ziemi. Św. o. Pio powiedział: „Gdyby Pan Bóg wyraził zgodę, by dusza przeszła z tamtego ognia do największego ognia na ziemi, byłoby to podobne do przejścia z gorącej wody do zimnej”. Dlatego istnieje Zgromadzenie Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, a przy nim już od 30 lat Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym, do którego należy ok. 24 tys. ludzi w różnym wieku – świeckich, kapłanów i zakonnic z różnych zgromadzeń. Istnieją też grupy APDC. Jest ich ok. 150. W diecezji łowickiej pierwsza grupa powstała w Nowym Mieście na Pilicą. Tam siostry wspomożycielki mają swój dom zakonny. Prowadzącą grupę jest jedna z nich.

    Codzienne ofiarowanie

    Kolejna grupa APDC w naszej diecezji została utworzona w parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Bobrownikach. Istnieje od kwietnia ubiegłego roku. Inicjatorką była Agnieszka Szymańska, która ma szczególne nabożeństwo do dusz czyśćcowych. Pomysł poparł proboszcz ks. Piotr Sapiński. Zaprosił do swojej parafii s. Czajkowską, odpowiedzialną za formację członków APDC. Po jej katechezach głoszonych w czasie niedzielnych Mszy św. na modlitewną pomoc i wsparcie dusz czyśćcowych oraz konających zdecydowało się 31 osób. – Nikt do tej pory się nie wykruszył. Zobowiązaliśmy się nie tylko do modlitwy, ofiarowania trudów i radości całego dnia w intencji dusz czyśćcowych, ale przynajmniej raz w miesiącu zamawiamy Mszę św. o łaskę nieba dla nich. Dołączamy też tę prośbę podczas Nowenny do MB Nieustającej Pomocy. Po nabożeństwie odprawiana jest Msza zbiorowa we wszystkich nowennowych intencjach. Najskuteczniejszą i najpiękniejszą modlitwą jest bowiem Eucharystia – mówi A. Szymańska, animatorka grupy. Zaleca się, żeby członkowie APDC codziennie odmawiali akt ofiarowania za dusze czyśćcowe. Ważne jest także ich osobiste świadectwo. – Rozmawiam o pomocy duszom czyśćcowym z moimi bliskimi. Gdy tylko jest możliwość, razem modlimy się za nie – mówi pani Sabina ze wspólnoty w Bobrownikach.

    Ks. Sapiński namawia swoich parafian, żeby od 1 do 8 listopada uzyskiwali odpusty za zmarłych. Raz dziennie, poprzez nawiedzenie cmentarza, odmówienie „Ojcze nasz”, „Wierzę w Boga” i modlitwy w intencjach ojca św. oraz przyjęcie Komunii św. Wprowadził w tym czasie codzienną modlitwę w kościele w intencji dusz czyśćcowych. – Zależy mi na zmianie myślenia. Kupić i zapalić znicz jest łatwo. Ale nie każdy jest skory do modlitwy za zmarłych. Jeżeli nie stać człowieka na ofiarowanie odpustu, niech chociaż odmówi za te dusze Różaniec – mówi proboszcz Sapiński. S. Czajkowska cieszy się, że w Lubani powstała już kolejna grupa APDC w diecezji łowickiej, ale brak wspólnoty w danej parafii nie jest przeszkodą w przynależności do apostolstwa. – Grupy to tylko cząstka APDC. Większość indywidualnie utrzymuje ze mną kontakt. Razem trwamy w duchowej łączności – mówi s. Anna.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół