• facebook
  • rss
  • Opłatek dla niezłomnego

    dodane 10.12.2015 00:00

    – Paweł pozwolił nam dzisiaj dotknąć prawdy. Były takie momenty, kiedy ściskało się gardło. Dzieje się tak wtedy, kiedy człowiek bardzo cierpi albo równie mocno kocha – mówił proboszcz ks. Konrad Zawiślak.

    Koniec II wojny światowej nie zakończył walki polskich żołnierzy o wolność i suwerenność Rzeczypospolitej. Okrutną okupację nazistowską zastąpiła równie bezwzględna – sowiecka. Koncert, który odbył się w Bąkowie Górnym, był oddaniem hołdu żołnierzom wyklętym. Śpiewał, a między poszczególnymi piosenkami opowiadał o nich, akompaniując sobie na gitarze, Paweł Piekarczyk. Artysta jest warszawiakiem z urodzenia, z wykształcenia – matematykiem.

    Już w początkach lat 90. XX wieku śpiewał o żołnierzach wyklętych, kiedy pamięć o nich nie była tak żywa, jak dzisiaj. Podczas występu chętnie dzielił się ze słuchaczami swoimi przemyśleniami na temat życia bohaterów, którym poświęcił swój koncert.

    – Mogli budować wolną, dostatnią Polskę. To była nasza elita intelektualna. W żadnych pamiętnikach, grypsach żołnierzy wyklętych nie było cienia skargi, żalu z powodu oddanego dla ojczyzny życia. Nie mówili: „Poświęciłem się”, ale: „Zachowałem się jak trzeba” – mówi.

    Utwory, które prezentował, pochodzą z płyty „Żołnierze Niezłomni. Podziemna Armia powraca”. Ks. Konrad Zawiślak ma nadzieję, że był to występ otwierający coroczny cykl patriotycznych spotkań, które będą wprowadzeniem do rekolekcji adwentowych odbywających się w parafii w pierwszych dniach grudnia. O żołnierzach wyklętych i bohaterach narodowych należy bowiem pamiętać nie tylko we wrześniu, listopadzie, ale i grudniu. Biorąc biały opłatek, patrząc na puste miejsce przy stole, im właśnie warto zadedykować „Kolędę dla nieobecnych”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół