• facebook
  • rss
  • Niedzielny obiad po Gorzkich Żalach

    Marcin Kowalik

    dodane 21.02.2016 23:44

    Bractwo Różańcowe przy łowickiej katedrze kontynuuje tradycję przodków.

    Początki bractwa sięgają XVII wieku. Jego członkowie w każdą niedzielę w okresie Wielkiego Postu prowadzą Drogę Krzyżową, która rozpoczyna się po Sumie. Nabożeństwo kończy się pięciokrotnym odmówieniem „Ojcze nasz”, „Zdrowaś, Maryjo” i „Chwała Ojcu” dla uczczenia pięciu ran Chrystusowych. Dodatkowo te modlitwy, a więc szósty raz, odmawiane są w intencji ojca świętego. Brastewni, jak nazywają siebie członkowie bractwa, całują krzyż. To samo robią wierni, którzy modlą się razem z nimi.

    Dawniej taka Droga Krzyżowa trwała nawet 2 godziny. Była w całości śpiewana. Teraz czas do Gorzkich Żali, które w katedrze odprawiane są o 15.00, wypełniają śpiewy prowadzone przez brastewnych. - Niedzielny obiad jemy dopiero po Gorzkich Żalach - śmieje się Tadeusz Uczciwek, szef bractwa. Wliczając uczestnictwo w tym wielkopostnym nabożeństwie i Sumie odprawianej w południe, brastewni spędzają w kościele ok. 4 godzin.

    Bractwo Różańcowe ma charakter modlitewny, ale i reprezentacyjny. Należą do niego kobiety, jednak to mężczyźni ubrani w stroje łowickie stanowią asystę kapłana podczas ważnych uroczystości. M.in. to oni trzymają baldachim nad Najświętszym Sakramentem w słynnej procesji Bożego Ciała ulicami Łowicza.

    Więcej o Bractwie Różańcowym w 10. numerze papierowego wydania "Gościa Łowickiego" na 5 marca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół