• facebook
  • rss
  • Na bębenku i w suahili

    dodane 03.03.2016 00:00

    – Chcemy szerzyć ideę wolontariatu – mówi ks. Łukasz Owsianko SDB, kierownik żyrardowskiego oratorium.

    Placówka nosi imię św. Jana Bosko, założyciela zgromadzenia salezjanów. Ich charyzmatem jest nie tylko praca z dziećmi i młodzieżą. Ważnym elementem są również misje. 25 lutego przypadła rocznica śmierci dwóch salezjańskich misjonarzy – bp. Alojzego Versiglii i ks. Kaliksta Caravaria. Zamordowani zostali w 1930 r. w Chinach. Zginęli, stając w obronie niewinnych dziewcząt, które z nimi podróżowały. Obaj męczennicy zostali beatyfikowani przez Jan Pawła II, a na przełomie wieków polski papież ogłosił ich świętymi w gronie 120 męczenników chińskich. W rocznicę śmierci misjonarzy zorganizowano w oratorium Salezjański Dzień Misyjny.

    Ok. 20 dzieci oraz młodszych animatorów poznało postacie św. Alojzego i św. Kaliksta. Ks. Owsianko i animatorka Maja Dębska przybliżyli idee misji salezjańskich. Niektóre dzieci miały już styczność z misjonarzem. Niedawno ks. Marek Kowalski SDB odwiedził z wolontariuszami żyrardowskie szkoły, opowiadając o specyfice pracy misyjnej. Spotkania w oratorium były urozmaicone. Z pomocą przyszedł Norbert Kościelniak, katecheta i zarazem organista w salezjańskiej parafii w Żyrardowie. Przygrywając na bębenku, uczył piosenek wychwalających Boga w języku suahili. Dzieci obejrzały również krótki film o misji salezjańskiej w Czadzie. Dużą atrakcją, szczególnie dla dziewczynek, było przebranie się w kolorowe stroje przywiezione przez misjonarzy. Były też konkurs i pokaz przedmiotów z misji. Spotkanie, które zapoczątkowało działalność Koła Misyjnego, zakończyło się modlitwą. Zajęcia odbywać się będą co tydzień we wtorki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół