• facebook
  • rss
  • Te Deum w ekumenicznej stolicy

    Agnieszka Napiórkowska

    |

    Gość Łowicki 20/2016

    dodane 12.05.2016 00:00

    W tej samej świątyni najpierw ewangelicy, a później obecni gospodarze – katolicy obchodzili okrągłe jubileusze swoich parafii.

    W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego żyrardowska parafia nosząca to imię obchodziła 40-lecie istnienia. Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej, w której uczestniczyli wszyscy żyrardowscy proboszczowie i kapłani pochodzący z parafii, a także włodarze miasta, powiatu i sąsiednich gmin, przewodniczył i słowo Boże wygłosił biskup ordynariusz Andrzej F. Dziuba. W Eucharystii razem z katolikami modlili się także członkowie ewangelicko-augsburskiej parafii na czele z diakon Haliną Radacz i pastorem Waldemarem Radaczem. Obchody 40-lecia parafii zbiegły się z 100. rocznicą powstania miasta i 100-leciem obecności protestantów w Żyrardowie.

    Dwie wspólnoty, jeden dom

    Historia żyrardowskiej świątyni jest niezwykle ciekawa. Kościół został zbudowany przez ewangelików. Otrzymał imię Wniebowstąpienia Pańskiego i przez lata służył tej wspólnocie jako dom modlitwy. Po II wojnie światowej, gdy znacznie zmniejszyła się liczba ludności wyznania ewangelickiego, wspólnota, nie będąc w stanie utrzymać tak dużej świątyni, przekazała ją na rzecz Skarbu Państwa, a sama przeniosła się do stojącej obok kaplicy, gdzie funkcjonuje do dziś. Kilka lat później kościół kupiła strona rzymskokatolicka. Świątynię 27 marca 1976 roku poświęcił kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski. Rok później erygowano tu parafię. Podczas obchodów 40-lecia biskup ordynariusz, przywołując 1050. rocznicę chrztu Polski, podkreślił, że świątynia, która najpierw była domem modlitwy ewangelików, jest miejscem, w którym pięknym znakiem łączności jest chrzcielnica i otrzymywany przy niej chrzest. – Cieszymy się, że dzisiejsza uroczystość w chrzcie łączy jedną i drugą wspólnotę. Chrzest szafowany w tej świątyni był zawsze taki sam dla obu wspólnot. On łączył i łączy nas, zapewniając blask temu Bożemu domowi – mówił biskup. Potwierdzeniem wypowiedzianych przez ordynariusza słów był dar ewangelików przyniesiony do ołtarza. Stanowił go wieniec do dekoracji chrzcielnicy. Zwracając się do zebranych, pastor Radacz powiedział, że w tej świątyni chrzest otrzymała jego matka. – To miejsce jest dla nas bardzo ważne. Tu jest nasz początek. Trzeba znać przeszłość, aby rozumieć teraźniejszość i być otwartym na przyszłość – mówił pastor. Podczas Mszy św. jubileuszowej do ołtarza, poza wieńcem, chlebem i winem, zostały przyniesione także dwie fioletowe stuły – znak Roku Miłosierdzia. Na zakończenie Eucharystii wszyscy obecni odśpiewali radosne „Te Deum”. Po Mszy św. biskup, kapłani i wierni przeszli do kaplicy ewangelickiej na krótką modlitwę.

    Wspólne imię

    Niedzielne modlitwy nie były pierwszym i jedynym jubileuszowym spotkaniem katolików i protestantów. 23 kwietnia w parafii z okazji jubileuszu 100-lecia obecności ewangelików w Żyrardowie oraz 40-lecia przekazania kościoła parafii rzymskokatolickiej z inicjatywy i na zaproszenie proboszcza ks. Stanisława Lecha zostało odprawione nabożeństwo ewangelickie połączone z sakramentem Komunii Świętej. Modlitwy poprowadzili biskup diecezji warszawskiej ks. Jan Cieślar, radca diecezji ks. Marcin Undas oraz pastor Waldemar Radacz i diakon Halina Radacz, która wygłosiła kazanie. Po nabożeństwie w kaplicy ewangelickiej nastąpiło otwarcie wystawy o żyrardowskich ewangelikach. – Zarówno wówczas, jak i teraz wszystko odbywało się w niezwykle życzliwej atmosferze – podkreśla ks. Stanisław Lech. – 23 kwietnia, witając gości, poprosiłem, by uczcili chrzcielnicę. Wielu luteran podeszło, by oddać hołd tym, którzy przy niej byli ochrzczeni. Dziś, gdy obchodzimy nasze 40-lecie, bracia ewangelicy modlą się razem z nami, mimo że rocznica ta jest dla nich nieco smutna, z uwagi na utratę świątyni. Radością jest natomiast to, że w tym miejscu nadal głoszone jest słowo Boże, że jest tu świątynia, a nie sala gimnastyczna, archiwum czy dom kultury – mówi ks. Lech. Z dobrych sąsiedzkich relacji, które przez lata budował poprzedni proboszcz ks. Witold Jaworski, zadowolony jest także biskup ordynariusz. – Prawda wniebowstąpienia Pańskiego jest obecna w całym chrześcijaństwie. U nas, w Żyrardowie, nie tylko wyznajemy tę prawdę ustami, żyje ona także w znaku widocznym, jakim jest świątynia, która zarówno w czasach, gdy służyła luteranom, jak i teraz nosi to samo wezwanie. Wspólne imię jest pięknym znakiem ekumenicznym. W żadnym innym miejscu nie ma takiej fizycznej bliskości różnych kościołów, jak tu, w Żyrardowie. Sąsiedztwo sprzyja bliskości i zaufaniu. Żyrardów od lat był miastem międzywyznaniowym. Tu jest największe bogactwo różnych wyznań. Miasto to śmiało można nazwać małą ekumeniczną stolicą diecezji – przyznał bp Dziuba.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół