• facebook
  • rss
  • Lwowiacy mieli łzy w oczach

    ps, mk

    dodane 20.07.2016 08:40

    Łowicki Zespół Pieśni i Tańca "Blichowiacy" przebywał w Bieszczadach. Młodzież odwiedziła również Lwów.

    Zespół działający przy ZSP nr 2 RCKUiP w Łowiczu w drodze do celu wyprawy odwiedził Sandomierz. Ze względu na ograniczony czas i długą podróż, młodzież mogła tylko zobaczyć znaną z serialu "Ojciec Mateusz" sandomierską Starówkę. Kolejnym punktem wycieczki był Lwów - niegdyś kulturalna stolica II Rzeczypospolitej, dziś 7. co do liczby mieszkańców miasto Ukrainy.

    "Blichowiacy" zwiedzali cmentarz Łyczakowski, nazywany również parkiem snu, eksponując przy tym polskie barwy narodowe, jak również herb Łowicza oraz flagę powiatu łowickiego. Wśród ok. 300 tys. grobów odwiedzono miejsce pochówku wielu znanych Polaków, m.in. grobowiec poetki Marii Konopnickiej, sarkofag pisarki Gabrieli Zapolskiej, poety Władysława Bełzy i Stefana Banacha - geniusza polskiej matematyki.

    Kolejnym punktem wycieczki było odwiedzenie cmentarza Orląt Lwowskich, gdzie znajduje się 3 tys. mogił, w tym uczniów szkół powszechnych, średnich i wyższych. Jeden z obrońców Lwowa miał zaledwie 9 lat. Najstarsi z nich byli w wieku lat 75. - Spoczywa tu wiele osób w moim wieku, są i tacy, którzy, umierając, byli dużo młodsi ode mnie. Jakże ja jeszcze mało zrobiłem dla Polski! - mówi Mateusz Wójcik, członek zespołu.

    Wzruszającym momentem było złożenie biało-czerwonych kwiatów na mogile Pięciu Nieznanych z Persenkówki. Kierownikowi zespołu Janowi Dutkiewiczowi zależało na tym, aby odbyło się to w bardzo uroczystej oprawie. Krótką modlitwę za dusze zmarłych poprowadził Piotr Sumiński, katecheta i opiekun zespołu.

    Następnie wszyscy udali się do bazyliki metropolitarnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. "Blichowiacy", ubrani w łowickie pasiaki, stojąc w prezbiterium, zaśpiewali "Boże, coś Polskę" oraz "Mazurka Dąbrowskiego". Przebywający w świątyni Polacy po ich wykonaniu bili brawo. Wielu z nich miało łzy w oczach.

    Kolejnymi odwiedzonymi miejscami były sobór św. Jura, Stare Miasto i pomnik Adama Mickiewicza.

    ZPiT "Blichowiacy" uświetnił swoim udziałem oprawę Mszy św. w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Lutowiskach. Najświętszą Ofiarę sprawował proboszcz ks. Robert Adamski. Po niej odbył się festyn parafialny, podczas którego młodzież z Blichu zaprezentowała swój repertuar. Kierownik Dutkiewicz, jednocześnie nauczyciel historii, krótko przybliżył lokalnej społeczności dzieje szkoły na Blichu, miasta Łowicza oraz zaprezentował walory powiatu łowickiego. Występ "Blichowiaków" trwający godzinę publiczność nagrodziła gromkimi brawami.

    Będąc w Bieszczadach, "Blichowiacy" płynęli statkiem po Jeziorze Solińskim, odwiedzili również Sanok. Ostatniego dnia wszyscy udali się do sąsiadującego z pensjonatem sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej w Ustrzykach Dolnych, gdzie podziękowali Najświętszej Panience za opiekę podczas wyjazdu. W ramach wdzięczności odśpiewano kilka pieśni.

     - To był czas integracji i radości. Nie zabrakło motywu patriotycznego. Dane nam było zaprezentować ludowy taniec, śpiew oraz stroje łowickie nie tylko w regionie podkarpackim, ale też społeczności lwowskiej. Nie zabrakło również czasu na odpoczynek i relaks. Cieszymy się, że wszyscy razem mogliśmy się pomodlić na cmentarzu Orląt Lwowskich i w pobliskim sanktuarium. Na pewno ten wyjazd na długo zapadnie w naszej pamięci - mówi Kamil Bodek, jeden z "Blichowiaków".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół