• facebook
  • rss
  • Bańkotwórcy i bambule

    Marcin Kowalik

    |

    Gość Łowicki 32/2016

    dodane 04.08.2016 00:00

    Twórcy wakacyjnej oferty pomyśleli o wszystkich. Także o dzieciach... tkwiących w każdym z dorosłych.

    Wakacje w mieście nie muszą być czasem straconym. Przekonuje o tym oferta ośrodków kultury w naszym regionie. Warsztaty plastyczne, muzyczne, taneczne – to standardowe propozycje dla dzieci i młodzieży, dostępne także podczas roku szkolnego. W wakacje animatorzy kultury starają się przygotować coś ekstra.

    Kino na resorach

    W Łowickim Ośrodku Kultury pracuje Krystian Cipiński. – Zawsze po wakacjach robimy podsumowanie i wyciągamy wnioski na przyszłość. Przed kolejnymi jest burza mózgów – mówi. Przeprowadzono nawet badanie wśród młodzieży szkół ponadgimnazjalnych. Efektem jest kino samochodowe. Takie było zapotrzebowanie. Realizowane są również inne przedsięwzięcia, jak Łowicka Przetwórnia Młodych Talentów, czyli warsztaty indywidualne i grupowe oraz wykłady prowadzone przez profesjonalistów. W zabawy wciągani są także opiekunowie dzieci, którzy przyprowadzają je na zajęcia. – Myślę, że w każdym z dorosłych tkwi dziecko. Obserwuję, jak z minuty na minutę coraz bardziej angażują się np. w robienie baniek mydlanych – opowiada K. Cipiński. Te powstawały ogromne dzięki tajnej, babcinej recepturze. Oczywiście, młodzi bańkotwórcy także ją poznali. Dużym powodzeniem cieszyły się również zawody w bule, które sympatycznie przechrzczono na „bambule”. Każda chwila sprzyjającej pogody była dobrze wykorzystana na zabawy na świeżym powietrzu. Przy frisbee golfie, czyli rzucaniu okrągłego dysku do celu, dzieci wyrabiały zręczność. Twórcy wakacyjnej oferty pomyśleli też o fanach gier komputerowych. Turniej „Fifa 16” cieszył się takim powodzeniem, że wydłużono go o kolejny dzień. Nic dziwnego. Nieczęsto zdarza się sterować zawodnikami, obserwując ich na kinowym ekranie. Animatorzy nawiązali kontakt z Łowickim Klubem Krótkofalowców. Wspólnie zorganizowali zajęcia, podczas których dzieci nauczyły się nadawać alfabetem Morse’a i zwiedziły wojskową mobilną radiostację.

    Karciane zmagania

    W pierwszą środę lipca w Mszczonowie odbyło się inaugurujące spotkanie wakacyjnego Klubu Miłośników Gier „wyGracie”. Jego podstawą były gry karciane. Rozpoczęło się od rozgrywki w uno – zabawę zbliżoną zasadami do popularnego makao. Jedną z zasad klubu jest elastyczność i dopasowywanie do zainteresowań członków, dlatego też inauguracyjne zajęcia dość szybko przeistoczyły się w małe mistrzostwa jengi. Ta gra polega na wyjmowaniu klocków z drewnianej wieży w taki sposób, żeby budowla się nie zawaliła. Cotygodniowe spędzanie wolnego czasu w wakacje nad planszami, przy kartach oraz podczas zabaw terenowych to propozycja Gminnego Centrum Informacji nie tylko dla dzieci i młodzieży, ale także dla dorosłych i całych rodzin. Pomysł organizacji klubu zrodził się z dużego zainteresowania mieszkańców ubiegłorocznym projektem „Zagrajmy w historię”, zrealizowanym w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich Mazowsze Lokalne, a także grami plenerowymi przeprowadzonymi przez GCI podczas Nocy Muzeów 2016 i Dnia Dziecka ze Szkołą Podstawową. Jak podkreśla dyrektor Centrum Beata Sznajder, chodzi o przypomnienie młodszym i starszym mieszkańcom, że wspólne godziny spędzone przy karcianym stole lub planszy są okazją do integracji, poznawania ludzi, umacniania więzi. „To nie tylko dobra zabawa, ale także nauka logicznego myślenia i zdobywanie wiedzy, np. historycznej czy geograficznej. Nie ukrywam, że chcemy także pokazać, szczególnie młodemu pokoleniu, że gry planszowe i terenowe mogą być doskonałą alternatywą dla komputera czy konsoli” – wyjaśnia B. Sznajder na stronie internetowej GCI.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół