• facebook
  • rss
  • Na wysokim C

    dodane 01.09.2016 00:00

    Ostatnia niedziela sierpnia obfitowała w wydarzenia kulturalne w naszym regionie. Wielbiciele muzyki poważnej mieli rozterki przy wyborze koncertu.

    W Łowiczu prawie w tym samym czasie odbyły się dwa. W bazylice katedralnej zagrała Orkiestra Kameralna Polskiego Radia „Amadeus” pod dyrekcją Agnieszki Duczmal. Natomiast w kościele Chrystusa Dobrego Pasterza po raz pierwszy w mieście wystąpiła harfistka. W Brochowie odbył się ostatni letni koncert chopinowski, a w Sannikach świętowano 35-lecie koncertów w tamtejszym pałacu. W Kutnie galą operowo-operetkową zakończył się VII Letni Festiwal Muzyczny.

    Łowiczanka z Libanu

    Występ orkiestry „Amadeus” pod batutą najsławniejszej polskiej dyrygentki wpisał się w obchody 880-lecia Łowicza. Na ten koncert przybyli melomani z Łodzi i Warszawy. Muzycy wystąpili w ramach 17. edycji Wędrownego Festiwalu Filharmonii Łódzkiej „Kolory Polski”. Tytuł koncertu „Muzyczna legenda” nawiązywał do jednego z zaprezentowanych utworów – „Legendy” Henryka Wieniawskiego. Muzycy wykonali m.in. „Sinfonię D-dur” Adama Haczewskiego, jedyny zachowany utwór tego wielkopolskiego kompozytora. Symfonia powstała w 1771 r., odnaleziono ją dopiero w połowie XX wieku. W kościele Chrystusa Dobrego Pasterza w Łowiczu sprawowana była Eucharystia w intencji ludzi pracy. Okazją była 36. rocznica powstania NSZZ „Solidarność”. Obchody uświetnił koncert harfistki Anny Sikorzak-Olek i sopranistki Nadine Nasser z Libanu, uznanych artystek, występujących również na scenach zagranicznych. Inicjatorem obchodów był Wojciech Gędek, jeden z pierwszych szefów łowickiej „Solidarności”. W kwietniu został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Andrzeja Dudę. Harfistkę A. Sikorzak-Olek poznał podczas gali wręczania orderów. Ta chętnie zgodziła się na koncert w Łowiczu. Zaprosiła również N. Nasser. Obie artystki nagrały niedawno płytę dla Polskiego Radia. Zebrani w kościele wysłuchali znanych utworów muzyki klasycznej i bardziej współczesnych, m.in. wokalizy Wojciecha Kilara z filmu „Dziewiąte wrota”. Sopranistka zaśpiewała na zakończenie „Łowiczanka jestem”, jedną z bardziej znanych pieśni regionu łowickiego, czym wzbudziła zachwyt publiczności.

    Kilka wystaw, dwa koncerty

    W muszli koncertowej Zespołu Pałacowo-Parkowego w Sannikach, siedzibie Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina, odbyła się wielka feta z okazji 35-lecia koncertów chopinowskich. Z tej okazji recital fortepianowy zagrał Dmitry Shishkin, zdobywca VI nagrody na XVII Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie w 2015 roku. Pianista już jako dwulatek potrafił wykonać drobne utwory. W Sannikach zagrał kompozycje Chopina. Później na scenie pojawiła się Edyta Geppert wraz z Piotrem Matuszczykiem, pianistą, i Jerzym Szareckim, grającym na trąbce. Piosenkarka znana z tego, że swój repertuar buduje z niezwykłą starannością, przed licznie zebraną publicznością wykonała wiele piosenek, które przetrwały próbę czasu i stały się evergreenami. Jak przystało na jubileusz, nie zabrakło gratulacji, nagród i podziękowań. Otwarta została również galeria fotografii znanych osób, które gościły w sannickim pałacu od roku 1981. Ze względu na jubileusz, przygotowana została także plenerowa wystawa związana z 35-leciem koncertów chopinowskich i działalnością sannickiego Koła Towarzystwa im. Fryderyka Chopina. Był on też okazją do obejrzenia archiwalnych nagrań Polskiej Kroniki Filmowej oraz wysłuchania „Ronda C-dur” i „Tria g-moll”, które Chopin skomponował latem 1828 r. w Sannikach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół